Kilka dni temu Europą wstrząsnęły doniesienia o sadystycznej niani, która po wyjściu rodziców odcięła głowę ich trzyletniej córeczce. Poznaliśmy już pierwsze zeznania morderczyni. Przyjaciele rodziny Mesheryakov mówią, że niania miała najlepsze referencje - opiekowała się dziećmi w Moskwie od wielu lat. Nastia była dzieckiem specjalnej troski i z tego powodu rodzice nie zatrudniliby niesprawdzonej niani.

Nieoficjalny ślub

Władimir Mesheryakov, ojciec Nastii wspomina, że półtora roku temu niania wyjechała do Uzbekistanu, gdzie zgodziła się zostać drugą, nieoficjalną żoną poznanego mężczyzny i po powrocie zaczęła się zmieniać.

Reklamy
Reklamy

Mimo, iż wcześniej nie była religijna - teraz modliła się w swoim pokoju. Przedtem ubierała się “normalnie” - bywało, że nosiła sportowe koszulki i spodnie, a teraz zaczęła wkładać hidżab. Rodzice nie widzieli w tym niczego niestosownego, gdyż jak mówili - to jest jej religia, a im to nie przeszkadzało.

Bobokulova coraz częściej kłóciła się z mężem przez telefon. Ostatnia kłótnia miała miejsce wieczorem przed zabiciem Nastii i była na tyle ostra, że matka poprosiła nianię, aby “zwolniła tempo”. Podejrzewa się ponadto, że w krytycznym momencie w mieszkaniu był jeszcze ktoś obecny, policja poszukuje świadków. Śledczy mówią, że zabójstwo mogło zostać wymuszone, a jego inicjatorzy pozostają na wolności. Poszukiwany jest też niejaki Mamur Dzhirakulov lat 46 - nieoficjalny mąż oskarżonej.

Państwo Mesheryakov mówią, że w ostatnim czasie Bobokulova coraz więcej czasu spędzała w internecie, stała się wybuchowa i głośna - dlatego zastanawiali się nad zmianą opiekunki.

Reklamy

Niania się przyznaje

Wstępne oględziny ciała ofiary pozwalały na przypuszczenie, że pierwotną przyczyną zgonu dziewczynki było uduszenie. Jednak biegli stwierdzili, że śmierć nastąpiła w wyniku “śmiertelnego zranienia szyi” tuż przed ścięciem głowy.

Wkraczając do sądu, Bobokulova machała ręką na powitanie i uśmiechała się do zgromadzonych. Zapytana, czy to ona dokonała zabójstwa małej Nastii, Bobokulova potwierdziła. Zaprzeczyła, aby miała z tego powodu wyrzuty sumienia, gdyż zrobiła to na polecenie Allaha. Niania odmówiła spotkania z rodzicami Nastii w celu poproszenia ich o przebaczenie i patrząc w niebo stwierdziła, że chce się widzieć tylko z Allahem. Skarżyła się też na złe warunki, w jakich przebywa - rzekomo nie otrzymuje tam jedzenia.

Śledczy dotarli już do informacji, według których Gyulchehra Bobokulowa była leczona psychiatrycznie w Uzbekistanie z powodu schizofrenii, ale jej stan zdrowia był ostatnio stabilny. Z powodu choroby po 12 latach małżeństwa rozwiódł się z nią jej pierwszy mąż, z którym ma trzech synów.

Reklamy

Po rozwodzie najstarszy syn zamieszkał z jej rodzicami, natomiast dwóch młodszych zostało z ojcem. Były mąż Bobokulovej ponownie się ożenił i z nowego związku ma jeszcze dwoje dzieci.

Rodzice w rozpaczy

Władimir Mesheryakov mówi, że nie ma takich słów, które byłyby w stanie opisać targające nim i żoną uczucia. To nienawiść, bezsilność i bezradność zmieszane razem. "Nie ma sposobu, aby zrozumieć obłęd, który otacza nasz świat, ale jestem pewien, że są ludzie, którzy przeszli przez coś podobnego". Rodzina poszukuje zaginionego pieska, który był ulubieńcem córeczki.

Bobokulova zaledwie 16 godzin po zatrzymaniu została doprowadzona na miejsce zbrodni, gdzie szczegółowo objaśniła przebieg zdarzeń.

Krewni niani

Uzbekistańska policja przesłuchuje krewnych Gyulchehry Bobokulowej. Z pierwszych ustaleń wynika, że są oni w głębokim szoku, jednak nie wydawali się zaskoczeni informacjami o dokonanym przez Bobokulovą zabójstwie dziecka. Mówią, że znane są im powody, dla których dopuściła się tego czynu. Kobieta była intensywnie leczona psychiatrycznie, spędziła nawet dwa lata w szpitalu, a po jego opuszczeniu nie mogła znaleźć pracy i mimo, iż wiosną zawsze działy się z nią złe rzeczy - wyjechała do Moskwy, gdzie szybko znalazła swoje miejsce, ukrywając chorobę.

Żródło: dailymail.co.uk

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl.

#Islam #Rosja #morderstwo