Powołana w 1985 roku jako jeden z elementów integracji europejskiej strefa Schengen wraz z nadejściem wiosny może przestać funkcjonować. Kryzys imigracyjny pokazał, że współpraca w zakresie bezpieczeństwa i polityki azylowej w zamian za brak kontroli granicznych ma jednak nomen omen swoje granice. Cytowany na łamach „Bloomberg” czeski sekretarz stanu do spraw europejskich w rządzie Boguslava Sobotki, Tomáš Prouza, uważa, że #Unia Europejska ma maksymalnie 6 tygodni na zapanowanie nad tzw. kryzysem uchodźców. W przeciwnym razie już w marcu Republika Federalna Niemiec będzie zmuszona do zamknięcia swoich granic. Jest to jak najbardziej prawdopodobne, nawet pomimo oporu kanclerz Angeli Merkel, która jeszcze w styczniu upatrywała w zamknięciu granic strat finansowych w niemieckiej gospodarce oraz zaczątku kryzysu na Bałkanach.

Reklamy
Reklamy

Niemniej wydarzenia ostatnich dni pokazują, że koalicja CSU/CDU dzieli głęboka różnica zdań w kwestii kryzysu imigracyjnego, o czym może świadczyć porównanie przez Horsta Seehofera rządów pani Kanclerz do reżimu NRD a także zapowiedź zaskarżenia jej rządu do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, jeżeli polityka Berlina w sprawie uchodźców i imigrantów nie zmieni się. Czeski polityk Tomáš Prouza nie pozostawia złudzeń: jeżeli Niemcy zamkną swoje granice, to Unię Europejską czeka efekt domino, a kolejne kraje zaczną wprowadzać kontrole graniczne.

Walka Dawida z Goliatem

Dotychczasowa forma walki z kryzysem uchodźców oparta na relokacji „kontyngentów” w 28 krajach Unii Europejskiej okazała się totalnym fiaskiem. Nie pomogły szczyty, programy relokacji czy też apele Dimitrisa Awramopulosa - komisarz ds.

Reklamy

migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa w Komisji Europejskiej – o solidarność, ponieważ ze 160 tysięcy uchodźców i imigrantów rozlokowano zaledwie 500…

 

Wątpliwy jest również fakt, aby Grecja była w stanie sama udźwignąć zalecenia Komisji Europejskiej przyjęte wczoraj (12.02.2016) w Brukseli. Według nich Grecja ma 3 miesiące na poprawę kontroli na granicy grecko-tureckiej oraz na przygotowanie ośrodków do rejestracji uchodźców. Co zaskakujące, pojawiają się głosy proponujące wysłanie zbrojnego europejskiego oddziału armii celem ochrony granicy, co postuluje polityk niemieckiej Partii Zielonych, Boris Palmer.

Póki co urzędnicy w Brukseli radzą się dalej, szukając rozwiązania zgodnego z unijnymi wartościami. Wydaje się, że ostrzeżenie Tomáša Prouza stanie się rzeczywistością, która dotknie nas wszystkich. Skostniałe i zbiurokratyzowane podejście UE nie sprawdza się i wszyscy odczują to prędzej czy później. Także Polska, która po upadku strefy Schengen będzie musiała wprowadzić z powrotem kontrole na granicy z Czechami, Słowacją, Litwą i z Niemcami.

Reklamy

Póki co w porównaniu ze styczniem 2015 w styczniu 2016 roku do brzegów Grecji dobiło 20 razy więcej imigrantów (1472 w ubiegłym, a 31244 w obecnym roku). To, co działo się latem, było jedynie przedsmakiem wydarzeń, czekających Europę w bieżącym roku.

źródło: Forsal, IAR, Bloomberg, Prager Zeitung, Polskie Radio, Interia 360.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #imigracja #kryzys uchodźczy