W noc sylwestrową doszło w niemieckiej Kolonii do incydentów. Emigranci, nowo przybyli do Niemiec uchodźcy atakowali przypadkowe osoby. Doszło do kilkudziesięciu napaści. Kiedy sprawa nabrała rozgłosu, do mediów i na policję zaczęły zgłaszać się kolejne ofiary.

Ostrzeżenia przed wichurą

Nie przed atakami uchodźców, tym razem przed innym żywiołem ostrzegły przed imprezą władze Kolonii. Otóż przed obywającym się w poniedziałek tradycyjnym pochodem uczestników ostrzeżono przed nadchodzącymi nad miasto wichurami. Pochód, który odbył się wczoraj (09.02.2016) był kulminacyjnym punktem tamtejszego karnawału. Parada miała swój motyw przewodni: krytyka emigracyjnej polityki prowadzonej przez kanclerz Angele Merkel.

Reklamy
Reklamy

Natomiast jeśli chodzi o inne miasta - pochody odwołano.

Uczestniczący w paradzie tradycyjnie przebrani byli w fantazyjne, kolorowe stroje odwołujące się do historii. Parada przeszła przez śródmieście Kolonii; jej uczestnicy rozdawali licznym, stojącym na trasie widzom smakołyki. Platformy karnawałowe wiozły kukły, które przedstawiały rodzimych oraz zagranicznych polityków.

W roli głownej - Angela Merkel

Kogo podczas tegorocznej parady uznano za głównego bohatera? Oczywiście była to kanclerz Angela Merkel. Polityka emigracyjna prowadzona przez niemiecką polityk oraz ona sama byli najczęstszymi motywami karnałowego wydarzenia. Jedna z platform wiozła kukłę Angeli Merkel, którą zalewała ogromna fala – symbol napływu uchodźców. Inne przedstawienie to kanclerz, która z powodu braku poparcia dla własnej polityki pogrąża się w melancholii.

Reklamy

 

Uczestnicy karnawału nie poprzestali na obserwacjach dotyczących samej kanclerz Niemiec. Także jej adwersarze stali się obiektem kpin. Premier jednego z najważniejszych niemieckich landów, Bawarii, Horst Seehofer przedstawiony został w krótkich spodenkach; na głowie miał tradycyjny kapelusik z piórkiem. Na platformie wystąpił jako pogranicznik, który zamyka granicę z traktatu Schengen.

Mała frekwencja i brak konnych zaprzęgów 

W tym roku ze względu na bezpieczeństwo zrezygnowano z konnych zaprzęgów. Uczestnicy nie mogli także posiadać transparentów i flag na długich drzewcach.   

Orszak liczył dziesiątki tysięcy osób. Przebrani byli w kostiumy. Pomalowani na twarzach obserwowali przemarsz i starali się wejść w posiadanie zrzucanych z platform łakoci. Liczba uczestników tegorocznej parady była mniejsza niż zwykle. Podczas karnawału w Kolonii, w wieńczącym zabawę korowodzie w poprzednich latach brały udział nawet miliony widzów. Na szczęście, pomimo obaw i ostrzeżeń, kolońska policja nie odnotowała poważniejszych incydentów.

Źródło PAP

 

  #Angela Merkel #Niemcy #kryzys uchodźczy