Fikret Abdić to znany bośniacki polityk i biznesmen, prezydent autonomicznej Republiki Zachodniej Bośni w latach 1993-1995.  W 2002 roku  oskarżony i skazany na więzienie. Jak feno­men i „ojciec” został zbrodniarzem wojennym?

Abdić przed wojną

Przed wojną Abdić był dyrek­to­rem Agro­ko­merc, spółki z sie­dzibą w Wiel­kiej Kla­du­szy, zatrud­nia­ją­cej ponad 13.000 pra­cow­ni­ków, która pobu­dzała gospo­darkę całego obszaru. Abdić wyrósł tam na pierw­szego jugo­sło­wiań­skiego biz­nes­mena. Sta­tus gwiazdy jugosłowiańskiego biznesu utrzy­mał do roku 1987, gdy jego wiej­skim kró­le­stwem zatrzę­sła „afera Agro­ko­merc”. O co poszło? Otóż poszło o masowe emi­to­wa­nie przez przed­się­bior­stwo obli­ga­cji bez pokry­cia, któ­rych war­tość sięgnęła sporych pie­nię­dzy, oraz o korup­cję sędziów, adwo­ka­tów, ban­kie­rów i róż­nych waż­nych ludzi byłej Jugo­sła­wii.

Reklamy
Reklamy

Fikret Abdić prze­sie­dział w wię­zie­niu trzy lata. Tych trzech lat jed­nak nie stracił. Szybko oka­zało się bowiem, że przy­było mu zwo­len­ni­ków z całej Bośni. Przed wojną Abdić był symbolem sukcesu trzech naro­dów Bośni - Ser­bów, Chor­wa­tów i Bosz­nia­ków. Wśród tych ostat­nich jednak sytu­acja ule­gła wielkiej zmia­nie.

Wojna

Naj­więk­szym prze­ciw­ni­kiem Fikreta Abdića był Alija Izet­be­go­vić. Izet­be­go­vić był pre­zy­den­tem Repu­bliki Bośni i Her­ce­go­winy. Abdić w 1993 roku pro­kla­mo­wał tzw. Auto­no­miczną Repu­blikę Zachod­niej Bośni i stwo­rzył pry­watną armię. Zna­lazł sojusz­ni­ków w Chor­wa­tach i Ser­bach, a jego naj­więk­szymi prze­ciw­ni­kami byli Bosz­niacy. Fikret Abdić zało­żył obozy dla żołnierzy, któ­rzy wal­czyli dla rządu Bośni. Osa­dzonych w obo­zach zabi­jano, tor­tu­ro­wano, bito.

Reklamy

Gdy do Kla­du­szy wkro­czyła Armia BiH pod dowódz­twem Atifa Duda­ko­vića, jakiś czas jesz­cze wspie­rali Abdića Ser­bo­wie. Ten skom­pli­ko­wany układ koali­cji w Zachod­niej Bośni naj­le­piej chyba obra­zuje prze­wrot­ność wojny w Bośni. Gdy Abdić prze­grał, uchodźcy z Kla­du­szy nie uciekali do roda­ków Bosz­nia­ków (muzuł­ma­nów). Szli do Ser­bów, któ­rzy znaj­do­wali się w Kra­ji­nie na tere­nie Chor­wa­cji i na tere­nie Repu­bliki Serb­skiej w Bośni. Do tych Ser­bów, któ­rzy urzą­dzali czystki etniczne na ich roda­kach.

Po wojnie

Po woj­nie chor­wac­ki pre­zy­dent Franjo Tudj­man udzielił Abdićowi azylu politycznego i nadał obywatelstwo.Tymczasem rząd Bośni i Her­ce­go­winy oskar­żył go o śmierć 121 cywi­lów, trzech jeń­ców i zra­nie­nie 400 cywi­lów. Chor­wa­cja odmó­wiła jed­nak eks­tra­dy­cji. Dopiero po śmierci Tudjmana w 1999 roku wła­dze chor­wac­kie aresz­to­wały i posta­wiły go przed sądem. W 2002 roku Fikret Abdić został ska­zany na 20 lat wię­zie­nia za zbrod­nie wojenne.

Reklamy

W 2005 roku Sąd Naj­wyż­szy Chor­wa­cji zmniej­szył karę do 15 lat. Po woj­nie Abdić na­dal zajmował się poli­tyką. W 2002 roku kan­dy­do­wał na urząd pre­zy­denta Bośni i Her­ce­go­winy (Bośnia i Her­ce­go­wina ma trzech pre­zy­den­tów). Jako że został ska­zany nie w Bośni, prawo bośniac­kie pozwa­lało mu na start. Uzy­skał 4.1% głosów całej Bośni, wśród Bosz­nia­ków. Tych Bosz­nia­ków, któ­rych jego ludzie mor­do­wali. Nie brakuje jed­nak gło­sów, że Boszniacy powinni zor­ga­ni­zo­wać mu swój wła­sny pro­ces. Jak kon­tro­wer­syjna nie byłaby postać Fikreta, dla wielu miesz­kań­ców Kla­du­szy i oko­lic jest on do dzi­siaj uko­cha­nym 'ojcem', sym­bo­lem dobro­bytu regionu, od któ­rego ocze­kują tego samego „cudu”, jakiego udało mu się doko­nać w latach 80. #Islam #wojna