Publiczny gniew wobec polityki imigracyjnej kanclerz Merkel oraz policji, która była bezradna podczas wydarzeń sylwestrowej nocy, jest coraz bardziej widoczny na ulicach Niemiec.

W Niemczech coraz więcej antyimigranckich demonstracji

W rocznicę powstania ksenofobicznego ruchu Pegida, czyli stowarzyszenia Patriotycznych Europejczyków przeciw Islamizacji Zachodu,  we wschodniej części Lipska zebrało się około trzech tysięcy sympatyków grupy Legida, by zademonstrować swoje antyimigranckie stanowisko.

W tym samym czasie grupa około 250 osób, opisanych przez policję w Lipsku jako „chuligani”, szalało po mieście podpalając samochody, rozbijając okna, a także zobowiązując się do walki z tak zwanym „sex dżihadem”.

Reklamy
Reklamy

Inni uczestnicy wtorkowych wydarzeń machali niemieckimi flagami i plakatami z wizerunkiem Angeli Merkel, noszącej welon. „Muzułmańskie bandy toczą przeciwko nam wojnę w Kolonii, Hamburgu, Stuttgardzie i w innych miastach” – powiedziała Tatjana Festerling, członek Pegidy. „W żadnym wypadku nie powinniśmy ignorować tych ataków. To zwiastuny seksualnego dżihadu, wymierzonego w kobiety. A to dopiero początek” – dodała.

Pokłosie wydarzeń w Kolonii

Od momentu, gdy w noc sylwestrową napastnicy opisywani jako „pochodzący z krajów arabskich i Afryki północnej” urządzili polowanie na niemieckie kobiety, które stały się celem napaści seksualnych, napięcia rasowe są coraz większe w całych Niemczech. Obecnie organy ścigania badają fale ataków, jakie spadły na cudzoziemców ze strony antyimigranckich ekstremistów - w odwecie za wydarzenia, które miały miejsce 31 grudnia.

Reklamy

Rzecznik policji w Lipsku powiedział: „Jest to niepokojący sygnał, który odbieramy bardzo poważnie”.

Niemieccy ministrowie wzywają do zachowania spokoju, ostrzegając ludzi, by nie wymierzali sprawiedliwości samodzielnie. „Jakkolwiek wstrętne by nie były zbrodnie, które miały miejsce w Kolonii i kilku innych miastach, jedno pozostaje pewne: nie ma uzasadnienia dla nawoływania do nienawiści względem cudzoziemców” – stwierdził minister sprawiedliwości, Heiko Mass.

Kraje Europy wschodniej coraz bardziej antyimigranckie

Publiczny i polityczny gniew, spowodowany przez kryzys w Kolonii i tak zwany „sex dżihad”, rozprzestrzenia się na inne kraje, w tym na państwa Europy Wschodniej, które nadal opierają się propozycji Komisji Europejskiej odnośnie wspólnego systemu kwotowego rozdzielenia imigrantów. Według niemieckich mediów, premier Słowacji Rober Fico powiedział, że imigranci stali się „gatunkiem chronionym” w Niemczech. Fico wezwał przywódców UE na nadzwyczajne spotkanie w celu omówienia zaostrzenia kontroli granicznych po atakach w Kolonii. W tym samym czasie polski rząd zapowiedział, że odmówi przyjęcia młodych ludzi ubiegających się o azyl.

Źródło: Sputniknews.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Unia Europejska #Niemcy #kryzys uchodźczy