Punktem wyjścia do rozpoczęcia debaty na temat sytuacji politycznej w Polsce jest dojście Prawa i Sprawiedliwości (#PiS) do władzy i zmiany polityczne, jakie rozpoczęły się w Polsce w 2015 roku. Największe obawy polityków Unii Europejskiej wzbudziły zmiany przeprowadzone w Trybunale Konstytucyjnym oraz w mediach publicznych. Zdaniem wielu europejskich polityków demokracja w Polsce jest zagrożona.

W zeszłym tygodniu Komisja Europejska (KE) rozpoczęła wobec Polski procedurę ochrony państwa prawa. W uzasadnieniu podano, że głównym powodem jest "nieprzestrzeganie wiążących orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego". Odbywająca się dziś debata to pierwszy etap tej procedury, polegający na rozmowie z polskim rządem i wymianie informacji.

Reklamy
Reklamy

Beata Szydło zabrała głos jako pierwsza

Jako pierwsza zabrała głos premier Polski #Beata Szydło. Na wstępie swojego przemówienia podziękowała, że może "opowiedzieć o Polsce". Jej zdaniem przemiany, które zachodzą w Polsce są zgodne z wolą większości, która wybrała obecnie rządzącą partię. "To decyzja polskich obywateli" - podkreślała premier. 

Dalej, Beata Szydło mówiła o sprawach najważniejszych dla Polaków. Są to "wolność, równość, sprawiedliwość i suwerenność", czyli wartości, o które walczyły kolejne pokolenia Polaków i są dla nich niezbywalne, kontynuowała.

'Niesprawiedliwe oceny przyjmujemy z bólem'

Zdaniem Beaty Szydło negatywne oceny i komentarze pod adresem Polski i partii rządzącej, są niesprawiedliwe i przyjmowane z bólem. Premier Polski uważa też, że są one wynikiem niewiedzy bądź złej woli i ma nadzieję, że jest to głos mniejszości.

Reklamy

Cały czas w swym przemówieniu podkreślała, że obecne przemiany w Polsce są zgodne z wolą większości obywateli oraz - że są przeprowadzane zgodnie z polskim prawem, w poszanowaniu zasad demokracji a także zasad, które są najważniejsze dla wszystkich Polaków. 

Nie tylko głosy krytyki

Poza głosami krytyki ze strony europosłów, Beata Szydło mogła liczyć na głosy wsparcia. Jednym z broniących rządu tworzonego przez PiS był Petr Mach, czeski europoseł będący konserwatywnym liberałem. W swoim przemówieniu pytał: "Co tak naprawdę przeszkadza Unii Europejskiej?". Zdaniem czeskiego europosła, dzisiejsza debata jest zemstą za sprzeciw Polski dla obowiązkowych kwot imigrantów. Jako jeden z pierwszych europosłów zakończył swą wypowiedź: "Jestem Polakiem". Aymeric Chauprade, francuski europoseł Frontu Narodowego również wypowiedział tę kwestię i bronił poczynań polskiego rządu.

Główne punkty krytyki względem polskiego rządu

Główne argumenty przytaczane przez europosłów, chcących wypowiedzieć się przeciw decyzjom rządu PiS, dotyczyły zagrożenia demokracji i powstawaniu autorytaryzmu.

Reklamy

Jedną z łagodniejszych opinii wyraził hiszpański europoseł Esteban Gonzalez Pons. W swojej wypowiedzi odniósł się do historii Polski i do tego, że Polacy walczyli z dyktaturami i odnosili w tej walce zwycięstwa. Zapewnił również, że Europejska Partia Ludowa (EPL) nie zamierza być zbyt ostra w ocenie działań polskiego rządu i nie będzie oceniać jego poczynań z góry.

Szef grupy Socjalistów i Demokratów, Gianni Pitella powiedział z kolei, że rząd Beaty Szydło neguje historię Polski. Według Pitelli, Polska jest jednym z filarów Unii Europejskiej. Walka Polski z XX-wiecznym totalitaryzmem jest przykładem dla całej Europy.

Wsparcie poza Parlamentem Europejskim

Beata Szydło i jej rząd mogą liczyć na wsparcie członków Klubu Gazety Polskiej oraz Stowarzyszenia Solidarni 2010, którzy są obecni pod budynkiem PE. Osoby uczestniczące w demonstracji popierającej polski rząd przekonują, że demokracja w naszym kraju jest w doskonałym stanie.

W Strasburgu stawili się również opozycjoniści z Polski. Mateusz Kijowski, lider KOD, spotyka się z przedstawicielami poszczególnych frakcji parlamentarnych i stara się przekonać ich, że sytuacja w Polsce nie jest wcale zgodna z wolą narodu polskiego.

Źródło: pap.pl, niezalezna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Unia Europejska