Znany już z głębokiej pogardy dla tzw. politycznej poprawności szef organizacji partyjnej Alternatywy dla Niemiec w kraju związkowym Turyngia Björn Höcke (wym.: bjern hyke). Jako były nauczyciel wyraża się w sposób zrozumiały dla każdego. Po najnowszych zamachach w Paryżu uznał, że trzeba mówić wprost zanim będzie za późno. Podkreśla, że jego partia AfD jest ostatnią furtką do ewolucyjnych zmian politycznych w Niemczech. Jeśli przegra w marszu do władzy nastąpi rewolucja, wojna domowa albo dżihad, który zmiecie naród niemiecki.

 

Oto jedno z jego przepełnionych pasją przemówień. Wypowiedź z 18 listopada, odnosząca się do orgii terroru w Paryżu oraz szybko pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa narodowego w Niemczech.

Reklamy
Reklamy

Za jego plecami powiewają flagi Niemiec i Węgier. Szef AfD w Turyngii mówi wprost m. in. o początku faktycznego rozpadu ram niemieckiego państwa (napisy w języku angielskim):

 

Wsławił się twierdzeniem o „niebywałej żywotności ras afrykańskich, dążących do zaludnienia jak największych terenów”. Z tego powodu prowadzono przeciw niemu dochodzenie pod zarzutem głoszenia poglądów rasistowskich. Pojawiały się też głosy wskazujące na konieczność wykluczenia go z AfD. Przedwczoraj prokuratura oznajmiła o zamknięciu śledztwa z powodu braku znamion przestępstwa. Höcke nie powiedział ani jednego słowa wskazującego na niższość ludów Bantu, nilotyckich i chamickich. Ciekawe czy w podobny sposób zdoła uniknąć ujemnych dla siebie skutków swej wczorajszej „kawy na ławę.“

Co dokładnie powiedział wczoraj Höcke

Oto kilka zdań, które zapewne cytowane wybiórczo, będą od dzisiaj obiegać prasę na świecie.

Reklamy

Poniżej prezentuję moje autorskie, jak pochlebiam sobie, dokładne tłumaczenie z niemieckiego:

 

„Prezydent Republiki Czeskiej Milosz Zeman w następujący sposób opisał szaleństwo, które dotyka nas na codzień. Cytuję prezydenta Czech: «Jeśli zdarzyło wam się żyć w kraju, w którym zostaniecie ukarani za niezapięcie pasów, ale za nielegalne przekroczenie granicy bez ważnego paszportu nic wam nie będzie, to macie pełne prawo powiedzieć: Tym krajem rządzą idioci!» [burzliwe okrzyki poparcia] Merkel straciła rozum! Trzeba ją wreszcie przenieść w polityczny stan spoczynku albo powinna zostać wyprowadzona w kaftanie bezpieczeństwa z Urzędu Kanclerskiego!” Po tym ostatnim zdaniu kilkutysięczny tłum niemieckich patriotów zaczął szaleć z entuzjazmu i oburzenia na panią M. Zresztą zobaczcie sami (12 minuta):

 

Höcke zaczyna się na H

“Heil Höcke!“ – to było słychać dość wyraźnie wczoraj 13 stycznia, a to podwójnie pechowa data. Właściwie prócz tych trzech rzeczy będący niewątpliwie wybitnym mówcą szef AfD w Turyngii nie ma nic wspólnego z Hitlerem.

Reklamy

Adolf pozostał starym kawalerem i człowiekiem bezdzietnym. Höcke – ojciec czworga dzieci, stale pokazuje się w obrączce. „Wuj Adolf“ przeszedł do historii m. in. dzięki zwyczajowi darcia się na całe gardło. Höcke nie podnosi głosu bardziej niż to jest w zwyczaju w powojennych Niemczech. Istotne jest też to, co mówi. AfD jest partią centroprawicy i tylko radykalnie pogarszająca się sytuacja społeczno-polityczna sprawia, że brzmią tam ostre tony. Höcke opowiada się za pokojem i przyjaźnią między narodami. Jak podkreśla, jednak nie za cenę naruszenia podstaw egzystencji niemieckich obywateli i zagrożenia utratą ich własnego terytorium narodowego.

Dramat patriotów

To było naprawdę dramatyczne przemówienie. Nawet jeśli mówca nie był całkiem oryginalny, bo przecież powtórzył myśl amerykańskiego publicysty o Merkel. W trzeciej i czwartej minucie nagrania wideo wczorajszego przemówienia w Erfurcie jest taka scena. Höcke wskazuje na katedrę, której oświetlenie zostało wyłączone przez kler „na znak sprzeciwu wobec ksenofobii“. Opowiada o tym jak wielu zwykłych ludzi musiało ciężko pracować, a nawet ginąć, aby została wzniesiona przez dwa pokolenia. Katedra, jej duch poświęcenia, dążenia ku wyższym celom należy do nas wszystkich i... Na jego polecenie ogromny budynek zostaje znów oświetlony. Fiat iustitia et lux! #Angela Merkel #Niemcy #kryzys uchodźczy