Z końcem 2015 roku wygasły prawa autorskie Bawarii do książki "Mein Kampf", napisanej przez Adolfa Hitlera podczas pobytu w więzieniu w latach 20. XX wieku. Od początku stycznia dostępne jest w niemieckich księgarniach naukowe opracowanie Instytutu Historii Współczesnej IfZ w Monachium. Jak podają przedstawiciele władz oświatowych, publikacja ma być wykorzystana podczas lekcji historii. Dotychczas jej wydanie wymagało zgody władz Bawarii, która w wielu przypadkach blokowała rozpowszechnianie książki. Bawaria otrzymała prawa autorskie od Stanów Zjednoczonych, zgodnie z wyrokiem sądu w Monachium o konfiskacie mienia należącego do kanclerza Niemiec Adolfa Hitlera.

Reklamy
Reklamy

Prawa autorskie do "Mein Kampf" wygasły

Z końcem 2015 roku wygasły prawa autorskie do "Mein Kampf". Minęło bowiem 70 lat od śmierci autora. Naukowcy z Instytutu Historii Współczesnej IfZ w Monachium postanowili jako pierwsi opublikować krytyczne wydanie książki Adolfa Hitlera, motywując to względami naukowymi oraz chęcią zapobiegnięcia wydaniu jej bez należytego komentarza, bez którego treść mogłaby zostać obecnie źle zrozumiana. Publikacja naukowca IfZ ma mieć około 2000 stron. Oprócz oryginalnego tekstu napisanego przez wodza III Rzeczy, będą tam liczne komentarze i przypisy przybliżające współczesny kontekst historyczny i manipulacje Hitlera.

Publikacja "Mein Kampf" nie jest groźna

Według historyków z Instytutu Historii Współczesnej, publikacja książki nie stanowi zagrożenia.

Reklamy

Grupy neonazistowskie uważają ją oczywiście za pewien symbol, ale "język jest zbyt trudny, a tematy poruszane w książce zbyt odległe" dla współczesnego czytelnika.

Minister Edukacji w Niemczech, Johanna Wanka, uważa, że taka wersja książki powinna zostać wprowadzona do powszechnej edukacji. "Uczniowie na pewno będą mieli pytania i dobrze by było, gdyby odpowiedzi udzielone na nie padły w szkołach" - powiedziała w wywiadzie minister.

Wątpliwości społeczności żydowskiej

Największe obawy co do tego, czy konieczne jest propagowanie tego rodzaju treści ma społeczność żydowska.Charlotte Knobloch, przewodnicząca społeczności żydowskiej w Monachium powiedziała, że nie wyobraża sobie, by "Mein Kampf" było prezentowane w witrynach sklepu. Ronald Lauder, prezes Światowego Kongresu Żydów, powiedział w wywiadzie dla prasy, że "ocaleni z Holocaustu mogą się poczuć obrażeni, gdy zobaczą antysemicką książkę w księgarniach". Lauder nie widzi również potrzeby publikacji książki Hitlera z komentarzami.

Reklamy

"W odróżnieniu od innych dzieł, które zasługują na ponowne wydanie z odpowiednim komentarzem, "Mein Kampf" nie zasługuje na to" - powiedział Lauder, argumentując swoje zdanie tym, że przecież naukowcy i historycy mieli już łatwy dostęp do tekstu.

Prezes Światowego Kongresu Żydów uważa, że tekst powinien być studiowany przez niemieckich uczniów, ale "pomysł, aby wydawać kilka tysięcy stron z komentarzami jest nonsensem". Dodał również, że "teraz najlepiej zostawić "Mein Kampf" tam, gdzie jej miejsce - na dnie historii".

źródło: PAP, thelocal.de

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #książka #historia #Niemcy