Przedstawiciele szwedzkich władz zapowiedzieli w czwartek rano (7.01.2016), że tymczasowe kontrole graniczne wprowadzone w południowej Szwecji, na granicy z Danią, zostaną przedłużone do następnego miesiąca. To efekt nadmiernej liczby uchodźców, z którymi miejscowe władze przestały sobie radzić. Kontrole graniczne miały zapobiec niekontrolowanemu napływowi migrantów z północnej Afryki do tego kraju.

Kontrole rozpoczęły się już w listopadzie

Po raz pierwszy kontrole w środkach komunikacji, a także kontrole aut wjeżdżających do Szwecji, wprowadzono pod koniec grudnia 2015 roku. Władze motywowały to wówczas zbyt szybko narastającą liczbą nielegalnych imigrantów i zagrożeniem dla porządku publicznego.

Reklamy
Reklamy

Obowiązkowe kontrole wszystkich pasażerów wprowadzono ponownie 4 stycznia.

Wstępne kontrole, które wprowadzono na wniosek Szwedzkiej Agencji ds. Migracji, rozpoczęły się już w połowie listopada i były regularnie przedłużane o kolejne dwutygodniowe okresy. Według zapowiedzi rządu szwedzkiego, od tej pory kontrole będą wprowadzane na miesiąc i po tym terminie przedłużane w razie potrzeby. "Przechodzimy od rozwiązań ad hoc do stałych procedur. Powodem jest to, że nadal istnieje ryzyko zagrożenia dla porządku i bezpieczeństwa obywateli" - to słowa ministra Spraw Wewnętrznych Szwecji, Andersa Ygemana, przekazane agencji informacyjnej TT.

Pierwsza taka sytuacja od półwiecza

#Szwecja po raz pierwszy od pięćdziesięciu lat wymaga dokumentu tożsamości ze zdjęciem od osób wjeżdżających na teren tego kraju z Danii.

Reklamy

To cios zadany strefie Schengen i jej głównej zasadzie, opartej na swobodnym przepływie osób. Kontrolerzy honorują tylko paszporty, prawa jazdy oraz szwedzkie dokumenty tożsamości. Osoby bez ważnych dokumentów nie dostaną się na teren Szwecji. Ma to powstrzymać nielegalnych imigrantów i uchodźców, którzy w większości nie posiadają żadnego dokumentu, mogącego potwierdzić tożsamość właściciela.

Nielegalni imigranci przybywają do Szwecji z trzech powodów - chcą wrócić do kraju pochodzenia, szukają w Szwecji azylu, bądź planują tylko przejść przez Szwecję, by dojść do innego kraju. Kontrole, wprowadzone na moście nad Sundem, spowodowały opóźnienia dla osób dojeżdżających do pracy, mieszkających po jednej stronie granicy, a pracujących po drugiej.

Kryzys w strefie Schengen

Unijny komisarz ds. Migracji, Dimitris Awramopulos powiedział: "Zdecydowaliśmy się na utrzymanie minimum środków, które pozwolą nam jak najszybciej wrócić do normy". Komisarz zarządził natychmiastowe rozmowy w Brukseli z przedstawicielami Danii, Szwecji i Niemiec.

Reklamy

Wszyscy uczestnicy tego spotkania zgodzili się co do tego, że swobodny przepływ osób, stanowiący podstawę Schengen, musi być chroniony.

Obecna sytuacja została spowodowana przez niekontrolowany napływ imigrantów i uchodźców do Europy. W 2015 roku przybyło na Stary Kontynent ponad milion osób. Szwecja należy do krajów, które przyjęły najwięcej imigrantów w przeliczeniu na jednego obywatela. Łącznie przyjęto już podania azylowe od około 160 tysięcy osób. Przykładowo Dania przyjęła w 2015 roku jedynie 18 tysięcy osób.

Źródło: thelocal.se

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Unia Europejska #kryzys uchodźczy