„Mam nadzieję, że te problemy nie będą dłużej zamiatane pod dywan, że nie będą się powtarzać takie wypadki jak to, co spotkało naszą dziewczynkę Lizę. Wiadomość o jej zaginięciu z jakichś powodów była bardzo długo ukrywana. Teraz przynajmniej mamy na bieżąco kontakt z jej adwokatem, jej rodziną, z naszą ambasadą. Jest zupełnie jasne, że – mamy już absolutną pewność w tej sprawie – nie było dobrowolnej zgody ze strony tej dziewczynki na to zniknięcie z pola widzenia na 30 godzin. W tej sprawie powinna wziąć górę prawda i sprawiedliwość.” – Ławrow. To odnośnie twierdzeń niemieckich mediów tzw. głównego nurtu, że trzynastolatka sama poprosiła o ostrą i twardą wymianę kulturową.

Reklamy
Reklamy

To oczywiste, że nie wypowiadałby się w ten sposób bez uprzedniego uzgodnienia tego z prezydentem.

(Выступление и ответы на вопросы СМИ Министра иностранных дел России С.В.Лаврова в ходе пресс-конференции по итогам деятельности российской дипломатии в 2015 году, Москва, 26 января 2016 года, www.mid.ru)

Nie ma już wątpliwości – Putin pójdzie twardym kursem

Ławrow jest jednak nadal dyplomatą. Jego wypowiedzi zawierały również inne tony. W spokojny sposób wyjaśniał co drażni Rosję i co mogłoby ją ułagodzić. W oględnych słowach wyłuszczył jednak przy tym jednoznaczne rosyjskie warunki pod adresem tak UE jak USA. Warunki polityczne, gospodarcze i społeczne. Wśród nich: zwrot suwerenności krajom członkowskim UE i NATO przez Waszyngton i Berlin, realizacja szeregu wspólnych strategicznych inwestycji energetycznych, opanowanie kryzysu migracyjnego.

Reklamy

 

Należy to moim skromnym zdaniem rozumieć mniej więcej w taki sposób. Zaprzestańcie swoich szaleństw ideologicznych i zróbcie najpierw porządek u siebie. Zacznijcie z nami rozmawiać nie chowając sztyletu za plecami i tylko czekając aż rozmówca się odwróci. Jeśli nie, zmusimy was do zapłacenia waszej ceny. Zresztą sami zrobicie sobie straszną krzywdę. Dopiero potem będziemy rozmawiać z nowym głównym lokatorem Białego Domu.

Putin zaczął jednoznacznie wspierać niemiecką opozycję

Na wieść o zgwałceniu trzynastoletniej Rosjanki w 25 niemieckich miastach zebrały się grupy rosyjskich mężczyzn. Ruszyli pod kościoły i sklepy wielkopowierzchniowe. Zaczęli tam buntować przez megafony innych niemieckich obywateli. Pojawiły się niemieckie flagi, transparenty. Niebawem ruszyły nielegalne demonstracje. Co najmniej 600 ludzi w każdej. Policja ograniczyła się do obserwacji i wystawienia patroli kierujących ruchem. To publiczna tajemnica, że znaczna część służb mundurowych obecnej Republiki Federalnej to obywatele pochodzący z Kazachstanu.

Reklamy

Mają niemieckich przodków i często również niemieckie nazwiska. Niemiecki nie był dla nich językiem zupełnie obcym jeszcze kiedy mieszkali w ZSRR. Mimo to mówią między sobą, myślą i czują po rosyjsku. Dla rosnącej części niemieckiego społeczeństwa są cichą nadzieją.

Oto ich nastroje: „Patrz – brodaty policjant! Wygląda na muzułmanina. Ja nic nie mam przeciw muzułmanom, ale tutaj przegięto. Za parę lat cała policja może być muzułmańska i prawo szariatu. [...] W 2017 zacznie się dziać coś strasznego, a w 2024 ani jednego całego budynku już tutaj nie będzie. Okropne czasy, okropni goście, okropna policja i tylko my jedni próbujemy być porządni.” Około 9 minuty – nadaje internetowy kanał niemieckich Rosjan:

Gniew wyładował się przed Urzędem Kanclerskim, gdzie zebrało się parę tysięcy ludzi. „Dzisiaj zrobili krzywdę twojemu dziecku, jutro zrobią mojemu.” „Nie damy zatkać sobie ust.” To na transparentach. Zaś w powietrzu groźne, głośne hasło: „Merkel musi odejść!”

Od jakichś trzech tygodni zmieniła swój ton również rosyjska telewizja w swoich programach nadawanych na kraj. Przez ponad rok jej korespondenci byli zmuszeni udawać, że nie widzą tego, co się wokół nich dzieje. Opowiadali o jakichś nowych faszystach. Zagrażających światu, w przeciwieństwie do Allachowi ducha winnych uchodźców. Ten kierunek zmienił się o 180 stopni. Rząd Putina nadal rozmawia z rządem Merkel. Jednak w coraz bardziej kategorycznym tonie. #Rosja #Wielka polityka #kryzys uchodźczy