#kryzys uchodźczy trwa i wygląda na to, że nie skończy się szybko. Przyczynił się on już do poważnych podziałów w Unii Europejskiej, a także do znacznych problemów na terenie tzw. szlaku bałkańskiego. Oprócz oczywistych kwestii humanitarnych, wraz z wędrówką uchodźców pojawiły się problemy prawne, wynikające z różnic kulturowych oraz poczucia bezkarności - o czym może świadczyć bezczelność imigrantów z Kolonii wobec niemieckiej policji.  Co rusz zza Odry dobiegają nowe wiadomości o przestępstwach popełnionych przez imigrantów. Ostatnio na naszych łamach pisaliśmy o próbie ukamienowania pary transseksualistów w Dortmundzie. Pojawiające się codziennie w social mediach nowe informacje, a także wymuszona cenzura na policji, sprawiają, że pani kanclerz nie ma dobrej prasy w Niemczech.

Reklamy
Reklamy

Nie zmienia to faktu, że trwa ona przy swoim zdaniu niczym jej historyczny poprzednik Otto von Bismarck - Żelazny Kanclerz - twierdząc, że "Niemcy muszą zaakceptować przestępstwa imigrantów". 

Na zachodzie bez zmian

Wielu analityków, jak i sami Niemcy uważają, że ich kraj nie jest w stanie podołać trwającemu kryzysowi migracyjnemu. Pomimo, będącej wyrazem wołania o pomoc, akcji starosty Landshut, który przywiózł imigrantów autokarem do Berlina, krytyki byłego szefa CSU Edmunda Stoibera (w wywiadzie dla Süddeutsche Zeitung zarzucił on Angeli Merkel niszczenie Niemiec) oraz ultimatum postawionego przez Horsta Seehofera z koalicyjnej CSU, pani kanclerz trwa przy swoim. 

Podczas dzisiejszej (18.01.2016) konferencji prasowej w Berlinie, rzecznik prasowy Angeli Merkel, Steffen Seibert rozwiał wszelkie wątpliwości i nadzieje na zmianę kursu polityki wobec imigrantów.

Reklamy

Stwierdził on, że kanclerz Merkel nie zgadza się na wprowadzenie restrykcyjnych kontroli na granicach Niemiec, ponieważ zakłóciłoby to ruch w ramach Strefy Schengen, a także mogłoby doprowadzić do niepokojów na Bałkanach. Jako rozwiązanie problemu uchodźców, pani kanclerz zaproponowała rozdział imigrantów pomiędzy wszystkie kraje UE, większą kontrolę granic zewnętrznych oraz porozumienie z Turcją w kwestii zatrzymania strumienia imigrantów. Rzecznik zaznaczył również, że #Angela Merkel ma na uwadze krytykę swoich decyzji, a jej głównym celem jest radykalne zmniejszenie liczby przybywających uchodźców.

Taka postawa zapewne nie spodoba się koalicyjnej CSU, która obawia się utraty poparcia na rzecz AfD - Alternatywy dla Niemiec - w zbliżających się wyborach lokalnych w landach Saksonia-Anhalt, Badenia-Wirtembergia i Nadrenia-Palatynat.

źródło: PAP, interia.pl, Puls Biznesu, Süddeutsche Zeitung, Der Spiegel

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

  #imigracja