Szczyty #Unia Europejska - Turcja mają być organizowane dwa razy do roku. Turcja uzyska niebawem zniesienie wiz do krajów UE oraz otwarcie nowych rozdziałów akcesyjnych. W zamian otrzymaliśmy tylko wątpliwej jakości obietnice, okraszone zastrzeżeniem, że obecnie nie wiadomo, czy zostaną one spełnione.

Turcja trzyma w szachu całą Europę

Premier Beata Szydło tuż po zakończeniu szczytu Unia Europejska - Turcja przekazała, że odtąd pomoc dla imigrantów będzie kierowana poza granice UE, do obozów dla uchodźców znajdujących się między innymi na terytorium Turcji. Ankara ma otrzymać od krajów unijnych 3 mld euro wsparcia na cele związane z pomocą dla uciekinierów z krajów objętych działaniami wojennymi.

Reklamy
Reklamy

Tylko niewielka część tej kwoty ma pochodzić z budżetu UE - pół mld euro. Pozostałą część wyasygnują solidarnie wszystkie kraje członkowskie. Według pierwszych szacunków, Polska miałaby przekazać 71 mln euro. Poza pomocą finansową, Turcja zyskałaby jeszcze kilka udogodnień, między innymi zniesienie wiz do krajów UE. A to wszystko za zobowiązanie bardziej efektywnego zajęcia się problemem imigrantów w obozach na jej własnym terenie. Wygląda to jednak na szantaż ze strony Turcji, która będzie wysuwała daleko idące żądania w zamian za wątpliwe zatrzymanie fali imigrantów, nielegalnie wkraczających do Unii Europejskiej. Mało kto zwrócił uwagę na to, że Ankara nie zadeklarowała zamknięcia granic i zakończenia wycieku imigrantów na terytorium UE, lecz tylko uszczelnienie granic i ograniczenie ich napływu, jednocześnie dodając, że nie ma możliwości zagwarantowania, iż liczba imigrantów zmaleje.

Reklamy

Stanowisko Polski

Premier Szydło poinformowała też, że kraje UE mają przyjąć jeszcze 400 tys. imigrantów - spośród tych, którzy obecnie przebywają na terytorium Turcji właśnie. Zaznaczyła, że Polska nie wyraża zgody na jakiekolwiek zmiany tak zwanych kwot uchodźców. Jednak zobowiązania poprzedniego rządu odnośnie przyjęcia 7 tys. imigrantów, mają być zrealizowane w całości. Komisja Europejska ma do połowy grudnia przedstawić stosowny plan przesiedlenia imigrantów  z terytorium Turcji. Andrzej Jonas (“The Warsaw Voice”) twierdzi, że Turcja jest Europie potrzebna nie tylko jako flanka NATO, ale także jako pomost między chrześcijaństwem i islamem. Jego zdaniem, jest to niezwykle ważny powód, dla którego trzeba i należy zawierać z Turcją daleko idące porozumienia.

Uszczelnienie granic Unii - tak, ale nie wszędzie

Media głównego nurtu, z natury rzeczy zobowiązane do informowania mieszkańców każdego kraju o bieżącej sytuacji, w temacie kryzysu uchodźczego nabrały wody w usta. Może się jednak okazać, że to tylko cisza przed burzą.

Reklamy

W obliczu rozważań o wyłączeniu niektórych krajów ze strefy Schengen, o uszczelnieniu granic zewnętrznych Unii Europejskiej oraz wobec kategorycznych deklaracji kolejnych państw w sprawie braku zgody na przyjmowanie nielegalnych imigrantów, nie sposób nie zadać sobie pytania - czy faktycznie granice Unii Europejskiej są teraz dokładnie strzeżone? Odpowiedź można znaleźć w relacjach mieszkańców greckich wysepek oraz dziennikarzy niezależnych mediów. Na przykład na Lesbos nadal codziennie dociera od kilku do kilkunastu pontonów po brzegi wypełnionych imigrantami. Pontony i kamizelki ratunkowe są dziurawione i porzucane na plaży, podobnie jak dokumenty - pozbawione kilku stron, podarte - lądują na piasku. Plaże są codziennie sprzątane, a nielegalnym przybyszom udzielają pomocy międzynarodowi wolontariusze, rozdając koce termiczne i suchą odzież oraz odwożąc niektórych do obozów. Policja, straż graniczna czy wojsko w ogóle się tutaj nie zapuszczają.

Źródła: kulisy24, tvp.info

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #imigracja #kryzys uchodźczy