Małe miasteczko Cerenova położone na północy Włoch stało się tłem dla protestu imigrantów, którzy żądają od władz państwa większych luksusów. Głównymi zachciankami dla setek muzułmańskich mężczyzn (jak się okazuje większość przybyłych) ma być stały dostęp do internetu oraz zatrudnienie w ich "posiadłości" sprzątaczek, które miałyby regularnie usługiwać rezydentom.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia

Władze Ceranovy starają się rozwiązać problem dotyczący protestów przybyszy z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, którzy od blisko tygodnia dewastują główne ulice miasteczka, rozrzucając śmieci i blokując przejazd pojazdom. Głównym powodem strajku jest brak sprzątaczek, które miałyby regularnie czyścić ich ośrodek.

Reklamy
Reklamy

Jak twierdzą imigranci, w miejscu, które zamieszkują, od końca lata brakuje podstawowych wygód, takich jak łączność z internetem, przez co nie są oni w stanie kontaktować się ze swoimi rodzinami. Te postulaty wydają się dosyć niecodzienne jak na uchodźców uciekających przed wojną. Burmistrz Alessandro Grieco postanowił porozmawiać z protestującymi osobiście i wraz z eskortą udał się na miejsce strajku. Po negocjacjach z przywódcą demonstracji Grieco oznajmił prasie, iż władze nie zamierzają tolerować tego typu zachowań.

Problemów społecznych ciąg dalszy

To kolejny incydent, w którym imigranci wywołują zamieszanie na ulicach europejskich miast, tym samym utrudniając życie pozostałym obywatelom. Podobna sytuacja miała miejsce w nadmorskim Calais, gdzie grupa uzbrojonych imigrantów przeprowadziła atak na służby porządkowe w celu przedostania się do Eurotunelu.

Reklamy

Tego typu zdarzenia powodują, iż niechęć społeczeństwa do ludności napływowej (w głównej mierze wyznawców islamu) narasta w miarę pojawiania się kolejnych szokujących doniesień. Narody partycypujące w ramach Unii Europejskiej powoli dostrzega problemy, jakie niosą za sobą fale imigrantów ekonomicznych szturmujących Stary Kontynent. Największym z nich może okazać się odmienność kulturowa, wyraźnie zauważalna podczas gwałtów i zabójstw podyktowanych pobudkami religijnymi. Ludzie obawiają się, że przypadki takie jak ten w Londynie, gdy jeden z muzułmanów zamordował w biały dzień żołnierza pełniącego służbę, a teraz żąda absurdalnego odszkodowania pieniężnego, mogą okazać się codziennością.

Pomimo iż kryzys uchodźczy powoli znika z głównych wydań wiadomości telewizyjnych, to sprawa wciąż pozostaje nierozwiązana, co w dalszej przyszłości może prognozować nie lada komplikacje.

źródło: dailymail.co.uk

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Islam #imigracja #kryzys uchodźczy