W piątek, 13 listopada w późnych godzinach wieczornych, w następstwie dobrze zaplanowanych ataków terrorystycznych w siedmiu punktach miasta, #Francja zamknęła swoje granice i wprowadziła stan wyjątkowy. Nie jest wykluczone, że stan wyjątkowy może przerodzić się w stan wojenny.

Początek zamachu

Podczas meczu piłki nożnej Francja-Niemcy, jaki był rozgrywany w Paryżu, doszło do wybuchów, samobójczych wysadzeń oraz serii strzelanin w centrum Paryża. Napastnicy wzięli nieznaną liczbę zakładników, wcześniej zabiwszy kilkadziesiąt osób. Świadkowie z przerażeniem opowiadają, że podjechał samochód, z którego wysiadł człowiek “uzbrojony w kałacha” i strzelał na oślep.

Reklamy
Reklamy

Zakładnicy byli przetrzymywani w sali koncertowej Le Bataclan. Ktoś z sali wysłał wiadomość “jeszcze żyję, strzelają po kolei do każdego, wszędzie leżą martwi”. Ktoś inny, kto mówi o sobie że ma “tylko kilka ran”, przekazywał - “rzeźnia, trupy są wszędzie”.  Osoba ukryta na pierwszym piętrze Le Bataclan poinformowała błagając o szybką pomoc, że terroryści mordują wszystkich po kolei. Policja przypuściła szturm na Bataclan, kilku terrorystów zastrzelono.

Stan wyjątkowy

Prezydent Francji Francois Hollande został niezwłocznie ewakuowany ze stadionu, a następnie w wystąpieniu telewizyjnym ogłosił stan wyjątkowy i zamknięcie granic. Hollande powiedział, że wiadomo, kim są sprawcy ataków, ale teraz chodzi o to, aby te osoby złapać i osądzić. Na ulicach Paryża widoczne są uzbrojone patrole policji, zamknięto kilka stacji metra oraz lotniska.

Reklamy

W Calais podpalono ośrodek dla uchodźców. Policja apeluje do mieszkańców, aby bez potrzeby nie wychodzili z domów.

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama natychmiast potępił ataki terrorystyczne, stwierdzając, że oznaczają one #zamach na całą ludzkość i jej uniwersalne wartości. Prezydent Andrzej Duda przekazał słowa wsparcia i solidarności z Francją oraz wyrazy współczucia dla Francuzów. Prezydent podkreślił, że jesteśmy z Francuzami “myślą, żalem i modlitwą”.  Nasze służby monitorują i śledzą rozwój sytuacji we Francji. Koordynator ds. służb specjalnych poinformował, że w Polsce nie ma podwyższonego zagrożenia. Pojawiła się wręcz nieprawdopodobna, ale niestety prawdziwa informacja, iż polska ambasada odmówiła udzielenia schronienia kilku Polakom, znajdującym się w chwili ataków w jej pobliżu. Nasi przerażeni rodacy usłyszeli, że ambasada jest "już zamknięta", po czym taksówką udali się do wynajętego mieszkania, usytuowanego w bezpośredniej strefie zagrożenia.

Wszystkie państwa deklarują pomoc dla Francji, w każdym możliwym wymiarze.

Nie ma jeszcze potwierdzonych informacji, czy ataki były skoordynowane i kto nimi kierował, jednak wygląda to na dobrze przygotowaną akcję. Jedno wiadomo na pewno. Sytuacja nie miałaby miejsca, gdyby Europa nie udzieliła gościny tysiącom nielegalnych imigrantów. Należy też dopuścić, że jest to prowokacja, wymyślona i zrealizowana przez ludzi ogarniętych szaleństwem.

Źródła: Twitter, TVN24, TV Republika #Islam