Sklep w Rågsved, na przedmieściach Sztokholmu, przyjmie swoich pierwszych klientów już pod koniec tego roku. To pierwszy taki projekt w Szwecji i w całej Skandynawii. Inicjatywa pochodzi od miejscowego stowarzyszenia Stadsmisionen, które już od 160 lat pomaga osobom wykluczonym. Działa ono na zasadzie non-profit i jest niezależne od instytucji państwowych i miejskich. Stowarzyszenie liczy, że w 2016 roku będzie mogło pozyskać 200 ton towarów pierwszej potrzeby. Towar będzie pochodzić ze sklepowych odrzutów i końcówek.

Nie ma mowy o zepsutej żywności w biedamarkecie

Wszystkie produkty oferowane w sklepie będą jak najbardziej zdatne do spożycia.

Reklamy
Reklamy

Część z nich będzie mogła mieć jedynie nieco  krótszą datę ważności, niektóre warzywa i owoce mogą być poobijane lub wyglądać gorzej od tych wystawionych na sprzedaż w komercyjnych sklepach.  O tym, że produkty mogą trafić na półki sklepu dla biednych, może decydować również uszkodzone opakowanie lub jego brak. Cena wszystkich towarów w biedamarkecie nie będzie wyższa niż 30 procent ceny oferowanej w w zwykłym sklepie komercyjnym.

Szansa dla bezrobotnych

Nie wszyscy będą mieli dostęp do tanich produktów. Klientami sklepu będą mogły być jedynie osoby, które udowodnią, że sytuacja życiowa, w jakiej się znajdują, nie pozwala im na zakupy w typowych sklepach. Zweryfikowany już klient zostanie zarejestrowany w specjalnym systemie i otrzyma kartę zakupów, która będzie uprawniała go do robienia w markecie zakupów.

Reklamy

Powstający sklep to również szansa dla bezrobotnych, bowiem w sklepie będą mogły znaleźć zatrudnienie osoby mające trudności ze znalezieniem pracy w handlu.

”Nasz projekt jest unikalny, bo jednocześnie możemy zapobiec marnotrawieniu żywności oraz pomóc osobom będącym często w bardzo trudnej sytuacji życiowej bez możliwości zarobkowania” - mówi Marika Markovits, ze stowarzyszenia Stadsmisionen.

Rocznie statystyczny Szwed wyrzuca do śmieci 65 kilogramów żywności, co daje 622 000 ton niespożytego jedzenia. W Sztokholmie zasiłek socjalny pobiera 17 000 rodzin. Najwięcej pomocy otrzymują mieszkańcy dzielnic Rinkeby i Kista, w których większość stanowią imigranci.

źródło:stadmissionen.se

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #emigracje #Szwecja