W obszernym 90-minutowym wywiadzie premier Węgier poruszył m.in. temat związków, jakie istnieją między imigracją a terroryzmem oraz mówił o potrzebie przemyślenia koncepcji Unii Europejskiej.

Orban: na Zachodzie Europy mamy ‘szalejącą’ poprawność polityczną

"To jest, rzecz jasna, nie do zaakceptowania, ale sęk w tym, że wszyscy terroryści zasadniczo są migrantami. Pytanie, kiedy przedostali się oni do Unii Europejskiej" – stwierdził Orban. Premier Węgier podkreślił także oczywisty, jego zdaniem, związek logiczny pomiędzy migracją muzułmanów na nasz kontynent a terroryzmem. "To oczywisty fakt, czy to się komuś podoba, czy nie" – powiedział Viktor Orban.

Reklamy
Reklamy

Większość zachodnich liderów zaprzecza temu „oczywistemu faktowi”, co – zdaniem szefa węgierskiego rządu – wynika z tego, że na Zachodzie mamy do czynienia z „szalejącą” poprawnością polityczną. Viktor Orban ostrzegł, że taka postawa przywódców może doprowadzić do destabilizacji europejskiej polityki poprzez zwiększenie rozziewu między narodami a ich liderami.

Strzec zewnętrznych granic UE, ocalić strefę Schengen

W związku z zamachami w Paryżu premier Węgier za pierwszoplanowe zadanie uznał obronę zewnętrznych granic Unii Europejskiej i kontrolowanie tego, kto do nas przyjeżdża. Według Viktora Orbana, kraje UE i NATO są w stanie wojny z islamistami ze Środkowego Wschodu i Afganistanu, więc jest całkiem logiczne, że „nasi wrogowie” będą próbowali przysyłać do Europy swoich bojówkarzy, których ukryją pośród imigrantów.

Reklamy

Jednocześnie szef węgierskiego rządu opowiedział się przeciwko ograniczeniu swobody przemieszczania się w ramach strefy Schengen. "Chcemy ocalić strefę Schengen" – mówił Viktor Orban. "Chcemy ocalić wolności, takie jak możliwość swobodnego poruszania się po Unii Europejskiej." - dodał. Wg niego, ta swoboda jest zagrożona, ponieważ granice zewnętrzne UE nie są dostatecznie strzeżone, a przez to są nieszczelne.

Więcej uprawnień dla państw narodowych, mniej dla Brukseli

Według premiera Węgier należy na nowo przemyśleć UE, bowiem obecnie wspólnota jedynie reaguje na kolejne kryzysy, ale nie stoi za tym żadna całościowa koncepcja. Zapytany o to, czy za dziesięć lat Unia będzie jeszcze istnieć, Orban odpowiedział, że to „jest otwarte pytanie”.

Viktor Orban uważa, że Unia potrzebuje nowej konwencji konstytucyjnej, wyposażonej w mandat do tego, by zmieniać prawo europejskie – w tym również traktaty założycielskie. Premier Węgier uważa, że należy przyznać więcej uprawnień państwom narodowym, mniej zaś politykom z Brukseli, którym – wedle Orbana – marzą się Stany Zjednoczone Europy.

źródło: politico.eu #Unia Europejska #Terroryzm #Węgry