Terroryści, którzy w piątek wieczorem urządzili krwawą jatkę w kilku punktach Paryża, dowodzili akcją częściowo z Belgii. Potwierdziła to belgijska prokuratura. Siedmiu zamachowców zginęło, jeden jest poszukiwany. #policja podejrzewa jednak, że zamachy przygotowywali w o wiele większej grupie. Zginęło w nich ponad 130 niewinnych osób.

Terroryści. Kim byli?

Wiadomo, że czterech z ośmiu zamachowców było Francuzami. Sześciu wysadziło się na miejscu zamachu, jeden został zastrzelony przez policje. Jednemu udało się uciec. Działali w trzech grupach i poruszali się dwoma czarnymi samochodami marki seat i volkswagen polo. Policja podejrzewa jednak, że sprawców było o wiele więcej.

Reklamy
Reklamy

Nieoficjalnie mówi się, że w zamachach mogło bezpośrednio uczestniczyć 24 terrorystów, a 5 pomagało im w planowaniu i logistyce. Policja poszukuje ich we Francji, w Belgii i w Niemczech.

Oficjalnie międzynarodowym listem gończym poszukiwany jest 26-letni Abdeslam Salah. To on wypożyczył volkswagena polo. Policja go namierzyła właśnie po tym samochodzie z belgijskimi numerami, który był zaparkowany w Paryżu w pobliżu sali koncertowej. To tam z rąk zamachowców zginęło ponad 80 osób, którzy uczestniczyli w koncercie rockowym.

Abdeslam Salah ma francuskie obywatelstwo, ale mieszkał w Belgii, w Brukseli, w dzielnicy Sint-Jans Molenbeek. To w tej dzielnicy policja aresztowała tuż po zamachach siedem osób z jego rodziny, w tym jednego brata. Drugi brat został formalnie zidentyfikowany, jako 31 letni Ibrahim Salach, który wysadził się w kawiarni Comptoir Voltaire w Paryżu. Pikanterii dodaje fakt, że mężczyzna był kontrolowany przez policjantów po zamachach, kiedy wracał z Paryża do Brukseli. W samochodzie jechało trzy osoby, w tym ta, która wypożyczała samochód pozostawiony pod salą koncertową.

Reklamy

Jednak policja skojarzyła te fakty dopiero później.

Zidentyfikowano również zamachowca, który zginął wysadzając się obok stadionu Stade de France. Miał 20 lat. Francuska policja potwierdziła dotąd oficjalnie także dane kolejnego terrorysty. To 29-letni Omar Ismail Mostefai, który wysadził w sali koncertowej teatru Bataclan. Mostefai mieszkał w mieście Chartes, oddalonym od Paryża o godzinę drogi. Jego rodzice to uchodźcy z Algierii. Media dotarły do informacji, z których wynika, że zamachowiec był kilka razy w Syrii w latach 2013 i 2014.

Azylant okazał się terrorystą

Wiadomo również, że jeden z zamachowców, który wysadził się w sali koncertowej, miał syryjski paszport. Został zidentyfikowany jako 25-letni Ahmad Almuhammad i do Europy przedostał się w gronie uchodźców przez grecką wyspę Leros.

Greckie media twierdzą, że paszport może być fałszywy, ale nikt nie ma watpliwości, że wraz z nim do Europy przyjechało o wiele więcej terrorystów związanych z Państwem Islamskim (IS). Do Europy dotarli drogą przez Serbię. Fakt, że Ahmad Almuhammad został w Serbii ponownie zarejestrowany, jako uchodźca, potwierdziły władze w Belgradzie.

źródło: radio1.nl; nos.nl; #Terroryzm #Francja