36-letni Amerykanin, mieszkający w Paryżu, który przedstawia się jako Matthew, miał dwa razy ogromne szczęście. Udało się mu przeżyć masakrę w sali koncertowej teatru Le Bataclan, przeżył także zamach terrorystyczny na World Trade Center 11 września 2011 roku w Nowym Jorku.

W Paryżu było 1000 razy gorzej

W ów feralny piątek, 13 listopada tego roku, Matthew był na widowni w sali koncertowej Le Batacan, gdzie odbywał się koncert zespołu Eagles of Death Metal. Nagle usłyszał strzały. "Natychmiast zorientowałem się, co się dzieje i rzuciłem się do wyjścia ewakuacyjnego" - opowiada Amerykanin, który podczas masakry został postrzelony w nogę.

Reklamy
Reklamy

Wykorzystał jednak moment, gdy terroryści przeładowywali broń i centymetr po centymetrze, pośród martwych ciał, przypełznął do drzwi i wydostał się na zewnątrz. Tam został odnaleziony przez dziennikarza Le Monde. Daniel Psenny, który także został ranny, natychmiast po masakrze szukał wśród ciał żywych ludzi, aby im jak najszybciej pomóc.

W sali koncertowej Bataclan przebywało około 100 osób. Terroryści zabili 89 osób. Matthew może więc mówić o wielkim szczęściu. Dziennikarzom powiedział, że był tak zdenerwowany, iż przez dłuższy czas nie mógł przypomnieć sobie numeru telefonu do żony, aby ją poinformować o tym, że żyje. Okazuje się, że jego żona także miała wybrać się na ten koncert wraz z mężem, ale musiała zostać w domu, gdyż nikogo nie znaleźli do opieki dla dwójki dzieci.

Historia Matthew jest szczególnie wyjątkowa, ponieważ mężczyzna przeżył też atak na World Trade Center 11 września 2011 roku, kiedy terroryści uderzyli w wieże dwoma samolotami.

Reklamy

"Wtedy uciekałem w panice przez pół Manhattanu, ale to, co przeżyłem teraz w Paryżu było tysiąc razy gorsze".

Francja w stanie wojny

Od dnia zamachów w Paryżu, #Francja jest w stanie wojny z tak zwanym Państwem Islamskim, które przyznało się do zorganizowania ataków. W kraju wprowadzono godzinę policyjną i trwają nieustanne akcje antyterrorystyczne. 

W zamachach terrorystycznych z 13 listopada zginęło 130 osób, a 350 zostało rannych. Najwięcej osób zginęło w sali koncertowej teatru Bataclan. Przed teatrem hołd ofiarom oddali w poniedziałek prezydent Francji i premier Wielkiej Brytanii.

źródło: nieuwsblad.be

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez zgody Blasting Sagl zabronione. Niniejsza strona internetowa podlega ochronie na mocy prawa szwajcarskiego. #Terroryzm #kryzys uchodźczy