Konflikt w historycznym miejscu - Lotnisko Tempelhof

Świadek wielu znaczących wydarzeń - symbol wolności i oporu przeciwko komunizmowi. Port ten zasłynął jako lądowisko dla amerykańskich samolotów transportowych zaopatrujących przez ponad rok mieszkańców Berlina Zachodniego. Niegdyś odbywały się tu festiwale, zabawy dla dzieci i rodzinne pikniki. Obecnie ten zabytkowy port lotniczy, odkąd pełni funkcję obozu dla uchodźców, chyli się ku upadkowi. Jest to budynek imponujący wielkością, liczący bowiem 300 tys. metrów kwadratowych. Od jakiegoś czasu znacząco zmienił swoją rolę za sprawą niespodziewanych lokatorów. Pojawiły się w nim łóżka, stołówki, toalety, prysznice oraz pomieszczenia socjalne przeznaczone dla imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Reklamy
Reklamy

W całym Berlinie brakuje lokali

Brak kwater wdaje się mocno we znaki włodarzom Berlina, do miasta bowiem przyjęto około 52 tys. przybyszy. Władze zrozpaczone strumieniem niekończącego się strumienia uchodźców postanowiły wykorzystać dla przybyszy kilka dostępnych hangarów. Pierwszy hangar zapełnił się zaledwie w czasie jednego weekendu. Zgromadzono w nim dokładnie 660 imigrantów. Finalnie cały ośrodek ma pomieścić 2,3 tys ludzi.

Administracją ośrodkiem na terenie lotniska zajmuje się firma TAMAJA. Jej szef Michael Elias zaznaczał już przeszło miesiąc temu, iż spodziewa się problemów związanych z zakwaterowaniem imigrantów. Dodał przy tym, że jeśli umieszczą wspólnie Syryjczyków i Afgańczyków na terenie placówki, to wcześniej czy później będą mieli do czynienia z poważnymi komplikacjami.

Reklamy

Mimo prób, by nie prowokować skonfliktowanych stron, w końcu musiało dojść do tragedii. W ośrodku trafiały się przypadki molestowania kobiet. Ze względu na duże napięcia zadbano o to, by monitorować pomieszczenia prysznicowe. Samotne kobiety i całe rodziny ulokowano w odrębnej części hangaru.

Arogancja władzy - Niemcy nie uczą się na błędach 

Jak można się domyślić, w takich warunkach bardzo łatwo o wybuch konfliktu etnicznego. Późnym wieczorem w budynku portu doszło do zamieszania przy wydawaniu posiłków - rozpętało się prawdziwe piekło. Muzułmanie, walcząc o posiłek, nie obawiali się użyć prętów i noży.

Na nic zdały się dostępne poradnie: lekarskie i psychologiczne. Imigranci i tak posłużyli się znanymi sobie sposobami realizacji własnych celów. Ponad setka przybyszy starła się ze sobą, powodowana frustracjami i niezadowoleniem z otrzymanego pożywienia. W ramach incydentu dwóch strażników zostało rannych, a 14 awanturników aresztowanych.

Dlaczego Niemcy wciąż chętnie przyjmują uchodźców?

"W Niemczech ciągle brakuje rąk do pracy, a społeczeństwo się starzeje.

Reklamy

Tyczy się to zwłaszcza wschodnich rejonów kraju, więc trochę chłodnej kalkulacji też w tym jest. W końcu Angela Merkel głupia nie jest" – powiedziała Marta Szuster, radna z gminy Mescherin, dla onet.pl.

Do Niemiec stale przybywają nowi uchodźcy, a ich dokładną liczbę trudno określić. Czy #Niemcy dawno nie powinni byli powiedzieć stop tej masowej migracji? Dlaczego pomimo tylu przykładów z innych krajów, chociażby wojny, którą mieszkańcy szwedzkiego Tärnsjö wypowiedzieli imigrantom niszczącym ich ład społeczny, do Niemiec dalej przybywają kolejne fale ludzi? Od początku roku w Niemczech zarejestrowano ponad 900 tys. imigrantów.

Do końca roku natomiast ich liczba przekroczy zapewne milion, co dla tego kraju może oznaczać przykre konsekwencje. Tylko czy sami Niemcy są świadomi tego, co ich czeka?

źródło: spiegel.de, wp.pl, tvp.info

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Islam #kryzys uchodźczy