#kryzys uchodźczy wydaje się nie mieć końca. Pomimo niepokojących informacji z Niemiec na temat przemocy na tle seksualnym oraz o zamachach w Paryżu, strumień imigrantów i uchodźców płynie do Niemiec oraz innych krajów UE. Kiedy Angela Merkel nie chce zaprzestać przyjmowania uchodźców, w Brukseli rodzą się kolejne zaskakujące plany. W piątek (20.11.2015) podczas nadzwyczajnego szczytu UE w Brukseli, ma zapaść decyzja czy tzw. kraje zewnętrzne UE – w tym Polska – zostaną wykluczone ze strefy Schengen.

Koniec europejskiej integracji?

Strefa Schengen została powołana do życia w 1985 roku jako jeden z elementów integracji europejskiej.

Reklamy
Reklamy

Od momentu jej powstania pomiędzy krajami należącymi do układu zniesione zostały kontrole graniczne, w zamian za współpracę w zakresie bezpieczeństwa i polityki azylowej. Jednak nasilający się kryzys imigrancki oraz ostatnie zamachy terrorystyczne w Paryżu, skłoniły obradujących za zamkniętymi drzwiami unijnych eurokratów do podjęcia drastycznych rozwiązań. Rada Europejska przedstawiła wczoraj (18.11.2015) projekt wykluczenia ze strefy Schengen części krajów zewnętrznych UE. Wśród argumentów przemawiających za tym rozwiązaniem wymienia się fakt, że dwóch zamachowców z Paryża przybyło do UE przez Grecję jako uchodźcy. Kraje, z którymi zostaną przywrócone kontrole graniczne to Polska, Słowacja, Węgry, Grecja, Włochy i Hiszpania. Przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk, w rozmowie z brytyjskim dziennikiem Daily Mail stwierdził, że przyszłość Schengen jest zagrożona, a czas ucieka.

Reklamy

W jego opinii tylko przywrócenie kontroli na granicach zewnętrznych tj. z państwami, które mają zostać wykluczone z porozumienia o zniesieniu kontroli osób przekraczających granicę, pozwoli na zachowanie układu.

Europejskie kukułcze jajo?

Wbrew pozorom, jeżeli w piątek ministrowie spraw wewnętrznych wszystkich krajów UE zdecydują się na wprowadzenie zaproponowanego rozwiązania, konsekwencje dla Polski i innych krajów nie będą wcale błahe. Oprócz powrotu kontroli na granicy, na kraje te zostanie zrzucona odpowiedzialność za przenikających w głąb Unii Europejskiej uchodźców i imigrantów. Pisząc w skrócie – Angela Merkel będzie dalej zapraszać uchodźców, a Polacy, Słowacy czy Węgrzy, będą musieli sobie z nimi radzić. Jak podaje Forsal, przy granicach z krajami pozostałymi w Schengen mają powstawać obozy dla uchodźców, w których odbywać się będzie selekcja azylantów. W przypadku Polski oznacza to, że nasza wschodnia i częściowo południowa granica stanie się teraz celem wędrówek kolumny imigrantów, a przy granicy z Niemcami i Czechami powstawać będą obozy dla uchodźców.

Reklamy

Czy oznacza to, że mieszkańców takich miast jak Szczecin, Kostrzyn nad Odrą, Gubin czy Zgorzelec czeka powtórka tego, co spotkało niemieckie społeczeństwo? Czy czas budować płot na granicy?

Źródło: Daily Mail, forsal.pl, polskaniepodlegla.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Unia Europejska #imigracja