Czy Unia Europejska, której przedstawiciele spotykają się, naradzają, budują mosty, prowadzą dialogi, zawierają kompromisy, zamiast bić na alarm we właściwy dzwon, rzeczywiście wyrzuci Polskę ze strefy Schengen?

Mini Schengen – pomysł na zapewnienie bezpieczeństwa

O tym, że #Holandia chce między innymi Polskę wyrzucić ze strefy Schengen, mówi się w Hadze nieoficjalnie od dłuższego czasu. Premier Holandii Mark Rutte pytany przez dziennikarzy odmówił wypowiedzi na ten temat, ponieważ o takich sprawach - jak podkreślił - mówi się za zamkniętymi drzwiami. Czyli w sekrecie. Natomiast rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Holandii przyznał, że pomysł ma być sygnałem dla tych państw Wspólnoty, które nie realizują postanowień Brukseli, nie strzegą zewnętrznych granic Unii i nie rejestrują uchodźców.

Reklamy
Reklamy

Dodał, że powstanie mniejszej strfey Schengen ma na celu wzmocnić samą strefę.

Holendrzy chcą, aby w obecnej strefie Schengen powstała strefa mniejsza, nazywana przez nich Mini Schengen. Taka mini strefa mogłaby wprowadzić kontrole na swoich zewnętrznych granicach. Byłyby skuteczniejsze i mniej kosztowne. Dzięki temu każdy imigrant byłby dokładnie sprawdzony, zanim osiedli się w mini strefie.

Do Mini Schengen należałyby, oprócz Holandii, także Belgia, Luksemburg, Niemcy i Austria. Te kraje, zdaniem Hagi, prowadzą swoją politykę azylową na podobnych zasadach. Pomysłodawcy nie wykluczają okazjonalnych koalicji, czyli wkluczenia do strefy także innego kraju, który przestrzega unijnych ustaleń.

Holendrzy wymyślili takie rozwiązanie, ponieważ nie są zadowoleni z polityki azylowej prowadzonej przez niektóre państwa Unii Europejskiej.

Reklamy

Chodzi im przede wszystkim o to, że nie realizowane są ustalenia, według których imigranci powinni być rejestrowani już na zewnętrznej granicy Wspólnoty, a w więc w Grecji i we Włoszech, a następnie rozlokowywani według przyjętych “kwot” w państwach UE. W rzeczywistości zwłaszcza Grecja nie przestrzega ustaleń, nie rejestruje azylantów, co powoduje, że uchodźcy przemieszczają się dalej, najczęściej wybierając za cel swojej wędrówki bogate państwa Europy Północnej.

Na dodatek państwa Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska, ale także Węgry, Czechy czy Słowacja, nie chcą przyjmować do siebie uchodźców. Dlatego, według założeń Hagi, pozostałyby poza mini strefą Schengen. Kraje te mogłyby włączone do Mini Schengen, pod warunkiem, że przyjęłyby do siebie imigrantów.

Jutro oficjalny wniosek Holendrów?

Minister spraw wewnętrznych Niemiec powiedział, że nie otrzymał jeszcze oficjalnej propozycji w tej sprawie od Holendrów, ale przyznał, że nieoficjalnie o tym słyszał. Dodał, że będzie miał okazję o tym rozmawiać na najbliższym spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych UE, które odbędzie się jutro (piątek).

Reklamy

“To jest miejsce, gdzie można składać różne propozycje. Chcemy jednak, aby cała strefa Schengen skutecznie funkcjonowała” – powiedział minister Thomas de Maiziere.

Wiadomo, że skutecznej ochrony granic strefy Schengen domaga się Francja. Kraj ten wypowiedział bezwzględną wojnę terrorystom związanym z tzw. Państwem Islamskim (IS), którzy w ubiegły piątek dokonali serii brutalnych ataków terrorystycznych w kilku miejscach w Paryżu. W ich wyniku zginęło ponad 130 osób, ponad 300 zostało rannych. Dlatego Paryż uważa, że wzmocnienie granic Schengen powinno polegać nie tylko na kontrolowaniu osób wjeżdżających do Unii Europejskiej, ale także na kontrolowaniu obywateli Wspólnoty. Tylko dzięki takim kontrolom będzie można wykryć osoby z unijnym paszportem, które sympatyzują z Państwem Islamskim, podróżują do Syrii czy Iraku i przygotowują ataki terrorystyczne.

Obecnie obywatele mieszkający w strefie Schengen praktycznie nie są kontrolowani na granicach. Jednak zgodnie z przepisami kraje członkowskie mogą takie kontrole wprowadzić, jeśłi istnieje realne zagrożenie dla ich bezpieczeństwa.

źródło: Twitter.com #Europa Wschodnia #kryzys uchodźczy