Między sobotą a poniedziałkiem odbyły się kolejne wystąpienia uliczne ruchu PEGIDA (Patriotyczni Europejczycy Przeciw Islamizacji Zachodu). W Dreźnie, które jest kolebką i głównym ośrodkiem tego ruchu, zebrało się ponad 30 tysięcy uczestników. To kolejny rekord od czasu zakończenia wakacji. Wciąż jednak jeszcze nie przekroczono liczby około 50 tysięcy demonstrantów, jacy zebrali się tam w pewną styczniową niedzielę. W innych, znacznie mniejszych miastach Saksonii doszło do stosunkowo dużych wystąpień; od tysiąca do 3 tysięcy. Chodzi przy tym z reguły o miasteczka o silnych wpływach opozycji pozaparlamentarnej, czasem wręcz przez nią rządzone.

Reklamy
Reklamy

 

Poza Saksonią jest tragicznie. „Pegidowcy” wyszli tam na ulice w Monachium i Duisburgu. Po kilkaset osób. Oto w jakich warunkach występują przeciwnicy islamizacji w Monachium. Nawet Bachmann nie był w stanie zapewnić im poważnego wzrostu szeregów i musiał dać się zagłuszać kontrdemonstrantom:

Dlaczego Niemcy są tak bierni?

Przecież to oni są najbardziej zagrożeni, zaraz po Francuzach i Belgach i już to odczuwają. Podstawowa przyczyna jest taka, że obecne elita polityczna nie sprzeciwia się islamizacji kraju naszych zachodnich sąsiadów.  Jeszcze ważniejsze jest co innego. Po katastrofie, jaką ściągnął na świat Hitler naród, który wydał z siebie partię NSDAP, zwycięzcy wychowywali tak, by podobny ruch nie powstał tam nigdy więcej. Alianci zachodni przegięli w tym pałę, doprowadzając #Niemcy Zachodnie do utraty wszelkiej myśli narodowej i patriotycznej.

Reklamy

W każdym razie jako czynnika zdolnego porwać masy.

 

Słabość demograficzna. Słabi fizycznie i psychicznie niemieccy jedynacy nie są w stanie przeciwstawić się liczniejszym, niezwykle pewnym siebie muzułmańskim oraz kolorowym kolegom. Ich rodzice w obawie przed następstwami zgadzają się na wycofanie wieprzowiny ze szkolnej stołówki itd., itp. Na wiece Pegidy i AfD nie pójdą, bo się mocno narażą – starsi w pracy, młodsi w szkole. Tę sytuację mogą zmienić chyba tylko tamtejsze mniejszości narodowe: Rosjanie, Polacy, Włosi itd. Od marca niemal zupełnie regularnie polskie flagi pojawiają się wśród niemieckich.

Przemówienie Pawła Stefaniaka w Duisburgu

W poniedziałek na wiecu w Duisburgu (Nadrenia-Westfalia) wystąpił nasz rodak – działacz Pegidy Polska (Pegida in Poland), Paweł Stanisław Stefaniak. Emigrant zarobkowy zdobywający w pocie czoła chleb za Odrą, zwany też przez swoich niemieckich przyjaciół Waski. Tak im po prostu łatwiej wymówić. Czytał z kartek (widać jak na początku trzyma mu przemówienie Kurdi ben Nemzi), ale i tak wzbudził entuzjazm Niemców:

Entuzjazm jego słuchaczy wywołało to, że była to prosta, mało efektowna, ale serdeczna mowa ku pokrzepieniu serc.

Reklamy

Głos Polaka o tym, że płacze na widok zgwałconych w Niemczech kobiet i pobitych dzieci, nie mógł pozostać bez echa. Również przekazane przezeń wieści o całym szeregu wielkich, a nawet ogromnych demonstracji patriotycznych w naszym kraju. Demonstracji, których wspólnym mianownikiem było: „Polacy przeciw [muzułmańskim] imigrantom.”

 

Wreszcie te ogromnie ważne zdania: „Nas Polaków i Niemców dzieli niełatwa historia. Musimy jednak zapomnieć o tym, co nas dzieli. Nie da się żyć przeszłością. Nie ma ani jednego, który by był bez grzechu! [okrzyki: tak jest!] W obecnej sytuacji wszyscy miłujący wolność Europejczycy muszą iść ramię w ramię.”

(10 minuta powyższego nagrania)

Pierwsza wspólna niemiecko-polsko-czeska manifestacja Pegidy w Görlitz (niemieckiej części Zgorzelca)

Jak już wspomniałem, w tym mieście na styku trzech krajów, tak sobie blsikich, a tak podzielonych, odbyła się 14 Xi demonstracja trzech Pegid - 3 tys. ludzi. Po raz pierwszy Polacy byli tam nie gośćmi, ale współorganizatorami. Połączone siły trzech narodów odpowiadały z entuzjazmem na słowa wypowiadane po polsku. Z podwójnym – na ich tłumaczenie i ciąg dalszy w języku niemieckim. Jeśli uda się doprowadzić do podobnej sytuacji w odwrotną stronę, na ziemi czeskiej i polskiej, będzie to wydarzenie, które wpłynie na dalsze losy Europy. #Wielka polityka #kryzys uchodźczy