W nocy z piątku (13.11.2015) na sobotę terroryści dokonali zamachów w stolicy Francji.  W ich wyniku w Paryżu zginęło co najmniej 129 osób. Wśród nich było około 100 zakładników, przetrzymywanych w sali koncertowej Bataclan. Do terrorystycznych zamachów doszło w sześciu  miejscach Paryża. Jedna z bomb wybuchła w okolicach stadionu sportowego, gdzie rozgrywano międzynarodowy mecz piłkarski #Francja - Niemcy. Tak zwane Państwo Islamskie przyznalo się do piątkowych zamachów. Francji grożą kolejne ataki terrorystyczne.

Czy będą kolejne ataki w Paryżu?

W Paryżu panuje  stan wyjątkowy. Po tragicznych wydarzeniach w stolicy Francji wprowadził go prezydent #Francois Hollande.

Reklamy
Reklamy

Dodatkowo wprowadzono  kontrole na granicach. Media światowe nie pozostają obojętne na tragedię Francuzów. Brytyjska prasa donosi, że Paryż stał się strefą wojny. Ostatnie ataki to najpoważniejsze wydarzenia w stolicy Francji od czasów II wojny światowej - tak sytuację ocenił francuski prezydent.

Reakcja francuskiej armii na ataki

Ale odpowiedź na ataki terrorystów w Państwa Islamskiego przyszła szybko. Francuskie samoloty bojowe zaatakowały w niedzielę wieczorem  umocniony bastion Państwa Islamskiego (IS) w mieście Ar-Rakka. Znajduje się on na północy Syrii. Takie informacje przekazali przedstawiciele francuskiego ministerstwa obrony. Umocniony bastion terrorystów  zaatakowało 12 samolotów, w tym aż 10 myśliwców bombardujących. Zrzuciły one około 20 bomb. Maszyny startowały z Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Jordanii. Ministerstwo informuje, że zniszczono, między innymi, ośrodek dowodzenia oraz centrum rekrutacji dżihadystów a także skład amunicji i ośrodek szkoleniowy.

Reklamy

"Akt wojenny" i "bezlitosna odpowiedź"

Lotniczego odwetu dokonano w porozumieniu z siłami USA. Stało się to  po dwóch dniach od skoordynowanych ataków  w stolicy  Francji. Przypomnijmy, że zginęło w nich 129 osób, natomiast ponad 350 jest rannych, z czego około 90 w stanie krytycznym.

Francois Hollande, prezydent Francji, powiedział o atakach terrorystycznych w Paryżu, że to nic innego jak "akt wojenny" i zapowiedział "bezlitosną odpowiedź", do której już doszło.

źródło PAP

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Terroryzm