Seksu, szybszego internetu, własnych mieszkań i zasiłków - tego żąda współczesny "uchodźca". Człowiek, który, z definicji, ucieka z kraju ogarniętego konfliktem do pierwszego kraju, w którym jest bezpieczny, z dala od wojny. Tam też - jak przewidują przepisy Konwencji Genewskiej - czyli w pierwszym państwie wolnym od konfliktu zbrojnego, uchodźca powinien ubiegać się o azyl. A skoro "uchodźcy" wędrują przez całą Europę do krajów o najlepszym zapleczu socjalnym, to stają się imigrantami ekonomicznymi - nic odkrywczego w tym nie ma. Jeszcze dobitniej podkreślają to bulwersujące, czasem szokujące wręcz oczekiwania mieszkańców Bliskiego Wschodu i Afryki, którzy znaleźli się w socjalnym raju. Od dłuższego czasu napływają do nas informacje o tym, czego domagają się uchodźcy. Wybraliśmy 9 najbardziej absurdalnych z żądań!

Reklamy

Czego chcą uchodźcy - 9 absurdalnych żądań/skarg

9. Mieszkanie w centrum miasta

Grupa uchodźców w Szwecji, po przydzieleniu im kwater poza ścisłym centrum miasta, na terenach nieco od niego oddalonych, skarżyła się na to, że mieszkają za daleko od sklepów, punktów usługowych i rozrywkowych. Chcieliby wyjść do klubów, poznać młodych ludzi...

8. "Chrześcijańskie" jedzenie jest "be"

Trudno zrozumieć uchodźców, który gardzą żywnością przygotowaną dla nich przez Czerwony Krzyż. Zdaniem Johna Engedala Nissenea - rzecznika tej organizacji - przybysze z Bliskiego Wschodu odrzucili wsparcie ze względu na krzyż, symbol CK, znajdujący się na opakowaniach z żywnością. W innym rejonie uchodźcy skarżyli się, że ryżu nie podaje się nawet świniom.

7. W namiotach za zimno, łóżka niewygodne

Uchodźcy w Niemczech czy Szwecji, rozlokowani w namiotach, coraz bardziej odczuwają nadchodzące chłody. Skarżą się, że powinni zostać przeniesieni do prywatnych mieszkań. Jednocześnie ci uchodźcy, którzy mieli tyle szczęścia i zakwaterowani zostali w placówkach i nie muszą koczować w namiotach, narzekają, że łóżka nie są wygodne. Szwecja zapożycza się i podnosi podatki przez uchodźców, ale - jak widać - dogodzić będzie trudno.

6. Internet zbyt wolny

"Można tylko jeść, spać i używać wolnego internetu" - tłumaczy jeden z uchodźców w niemieckim Dingolfing.

5. Zbyt długie oczekiwanie na azyl

Somalijczyk zakwaterowany w niemieckim Osnabrück zaskarżył Agencję do Spraw Migracji i Uchodźców (BAMF). Pozwał Agencją o to, że zbyt długo rozważa jego wniosek o azyl. BAMF ma na głowie 250 tysięcy wniosków, ale sąd i tak przyznał Somalijczykowi rację. Agencja teraz zapłaci mu rekompensatę.

4. Kobieta mi pomagać nie będzie!

Aline Kern - agentka obrotu nieruchomościami w Niemczech - zdradziła, że od jednego z uchodźców, którego rodzinie miała prezentować dom, usłyszała, że nie są zainteresowani, bo agent jest... kobietą.

3. Praktyki zawodowe są uwłaczające

70 procent migrantów z obszarów Syrii, Iraku i Afganistanu nie ukończyło oferowanych im praktyk zawodowych. Ogromny odsetek przyznaje, że odbywanie praktyk im uwłacza. Jak pokazują dane, bardzo wielu uchodźców nie chce pracować - część z nich do tej pory nie pracowała nigdy.

2. Chcemy wprowadzenia szariatu!

Uchodźcy w Wielkiej Brytanii domagają się wprowadzenia na wybranych obszarach restrykcyjnych zasad szariatu. Jeśli władze nie są przychylne - mimo to wprowadzają swoje porządki. Pilnują tego muzułmańskie patrole.

1. Chcemy seksu

Ta spośród skarg ze strony uchodźców szokowała najbardziej. Ludzie uciekający przed wojną skarżyli się, że mieszkanie w obozach dla uchodźców ma zły wpływ na ich kondycję seksualną oraz życie towarzyskie - nie ma gdzie przyprowadzić kobiety.

Które z tych żądań/skarg uważasz za najbardziej absurdalne?

Źródło: huffingtonpost.com.uk.,Gatestone Institute, prostozmostu.net

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez zgody Blasting Sagl zabronione. Niniejsza strona internetowa podlega ochronie na mocy prawa szwajcarskiego. #Niemcy #kryzys uchodźczy #Szwecja