Niemiecka agencja prasowa Reuters opublikowała szacunkową liczbę nowych imigrantów do końca 2015 r. na ok półtora miliona. Również "Bild" - najlepiej sprzedający się niemiecki dziennik, opublikował swoje szacunki, oparte na rządowym raporcie, operujące na liczbach rzędu 800 tys. do jednego miliona. "Bild" poświadcza, że cytowane z raportu informacje zostały przez rząd niemiecki sklasyfikowane jako poufne.

Wiele setek tysięcy ludzi z Bliskiego Wschodu i Afryki zaczęło, zwabionych europejskim socjalem, zalewać nasz kontynent. Szczególnie dobrze pod tym względem prezentowały się właśnie #Niemcy, których przesadzona polityka socjalna i dodatkowe ubarwianie życia w tym kraju przez przemytników, spowodowały nasiloną ekspansję socjalnej imigracji, która jest w sposób oczywisty złym zjawiskiem.

Reklamy
Reklamy

Poza znacznym obciążeniem gospodarczym tworzy to u nowo przybyłych patologiczną postawę roszczeniową wobec państwa.

Nawet 10.000 dziennie

Według raportu cytowanego przez "Bild" fala imigrantów ma cały czas rosnąć, a dziennie granice ma ich przekraczać między 7 a 10 tysięcy. Biorąc pod uwagę europejskie prawo, które gwarantuje możliwość sprowadzenia rodziny, należy zauważyć, że liczby te po wstępnych szacunkach mogą się co najmniej zwiększyć o ok. 800 tysięcy osób do wspomnianego wcześniej półtora miliona. Mówimy tu o ponad dwóch milionach ludzi wychowanych w innej kulturze, większość z nich emigruje z nastawieniem roszczeniowym, licząc tylko na łatwe życie z benefitów socjalnych. Nie otrzymawszy ich, potrafią wszczynać protesty czy demonstracje, rzadko kiedy w pokojowym tonie.

Niemieckie gminy nie dadzą sobie rady

Na taką falę imigrantów, jaka wg.

Reklamy

szacunków napłynie do Europy, państwo niemieckie nie jest w ogóle przygotowane. Nietrudno wyobrazić sobie sceny, jakie mogą się wydarzyć, kiedy setki tysięcy imigrantów po przejściu prawie całej Europy ze świadomością istnienia eldorado na krańcach kontynentu, który przemierzają, rozczarują się, bo tam nikt ich nie wita smakołykami, mieszkaniem w centrum czy też sporym kieszonkowym. Mówiąc krótko, może być nieciekawie.

źródło: bbc.com #imigracja #kryzys uchodźczy