Oto doskonały dowód potwierdzający iż posiadanie skrajnych przekonań często może nie wyjść na dobre. W ostatnich dniach włoskie media doniosły, że grupa lewicowych działaczy czynnie wspierających imigrantów w Europie zmusiła młodą aktywistkę do zachowania milczenia w sprawie gwałtu, którego padła ofiarą.

Gwałt za pomoc?

Młoda włoska aktywistka wyjawiła po niemal miesiącu milczenia, iż została zgwałcona przez imigrantów. Dlaczego sprawa od razu nie ujrzała światła dziennego? Jak stwierdzili koledzy lewicowej działaczki – „dla dobra sprawy”. Kobieta przez kilka miesięcy wspierała lewicową organizację „No borders”, która organizowała pomoc dla imigrantów przebywających na granicy Francji i Włoch.

Reklamy
Reklamy

Jej grupa stacjonowała w Ponte San Ludovico w Ventimiglia, gdzie doszło do grupowego gwałtu. Skrajnie lewicowe organizacje przybyły tam, aby w ramach wolontariatu pomagać uchodźcom i przyczynić się do zniesienia granic na całym świecie. Trzeba przyznać, iż idea niezwykle szczytna, jednak czy w obecnych czasach nie zbyt utopijna?

Młoda Włoszka podczas jednego z dni swojej posługi na rzecz imigrantów została złapana przez trzech uchodźców z Sudanu, którzy dokonali na niej grupowego gwałtu. Sprawcami gwałtu byli młodzi mężczyźni, którzy rzekomo uciekali przed niezwykłym okrucieństwem panującym w ich kraju. Kobieta starała się uwolnić z rąk #Afrykańskich imigrantów, jednak zgiełk i hałas panujący w obozie skutecznie zagłuszał jej wołanie o pomoc. Powyższe incydent natychmiast zgłosiła do zarządców organizacji, jednak ci zakazali jej o tym mówić, gdyż mogłoby to wpłynąć na negatywne postrzeganie imigrantów we Włoszech.

Reklamy

Milczenie dla dobra sprawy?

Lewicowa organizacja uznała, iż ujawnienie informacji o gwałcie może przyczynić się do zmiany zdania głównych państw europejskich na temat przyjęcia przybyszów ze Wschodu. Ten fakt wpłynąłby na upadek idei, którą głoszą. Kobieta uległa naciskom zarządu organizacji i przez blisko miesiąc ukrywała prawdę o tym, co wydarzyło się we włoskim obozie dla imigrantów. Po pewnym czasie nie wytrzymała i postanowiła zgłosić całą sprawę, która w niezwykle szybkim czasie obiegła wszystkie krajowe media, a z czasem opinię publiczną na świecie.

źródło: niezalezna.pl #imigracja #kryzys uchodźczy