Iwan Molan, burmistrz Brežic, udzielił tygodnikowi "Der Spiegel" wywiadu, w którym opowiedział o zachowaniu imigrantów.

Imigranci wyrzucają ofiarowane im jedzenie

Burmistrz Molan poinformował, że doniesienia, iż imigranci nie mają wody i żywności, są nieprawdziwe. Wedle słów Molana w pomoc przybyszom zaangażowanych jest na miejscu około 100 osób, które dbają o to, by uchodźcy nie cierpieli głodu i pragnienia. Problemem jest zachowanie samych imigrantów, którzy wyrzucają jedzenie otrzymywane od Słoweńców. Na dowód burmistrz pokazał dziennikarzom zdjęcia chleba i innych produktów, które zostały wyrzucone i leżały w trawie.

„Trudno sobie [w tej sytuacji] wyobrazić, że brakuje pożywienia.” – powiedział Molan.

Reklamy
Reklamy

„Organizujemy jedzenie i wodę, ale niektórzy uciekinierzy odmawiają ich przyjęcia, aby w ten sposób wywrzeć nacisk i zmusić nas do tego, byśmy pozwolili im iść dalej” – dodał burmistrz Brežic.

Selfie na tle płonących namiotów

Molan tłumaczy, że podpalenie 27 namiotów, w których ulokowano imigrantów, to dzieło samych uchodźców, którzy chcą w ten sposób zmusić słoweńskie władze, by te pozwoliły im przejść dalej, w głąb Europy. „Niektórzy [imigranci] mają selfie, zrobione na tle płonących namiotów. Na ich miejscu byłbym szczęśliwy, że jestem w bezpiecznym kraju, że mam co jeść i pić. (…). Ale oni nie są zadowoleni z tego, co mają” – powiedział burmistrz Molan.

„Prawie jak wojna”

Iwan Molan gorzko podsumowuje swoje doświadczenia z imigrantami.

„Nigdy byśmy nie pomyśleli, że zdarzy się coś takiego.

Reklamy

Mamy tu w pobliżu elektrownię jądrową, od czasu do czasu zdarzają się powodzie, a czasami nawet trzęsienie ziemi. Ale obecna sytuacja jest o wiele poważniejsza” – powiedział burmistrz Brežic, dodając, że przybycie uchodźców ogranicza życie całej społeczności lokalnej (gmina Brežice liczy ok. 24.000 mieszkańców) oraz jej władz. „To prawie jak wojna” - przyznał Molan i ostrzegł, że Słowenia sama sobie nie poradzi, w razie gdyby Austria zdecydowała się zamknąć granice.

Niech Niemcy wezmą sobie imigrantów

Iwan Molan skrytykował postawę niemieckich władz. „Jeśli rząd niemiecki na poważnie twierdzi, że wszyscy imigranci są mile widziani, to dlaczego nie przyśle pociągu do Chorwacji albo do nas, żeby zabrać tych ludzi? Uchodźcy by nie cierpieli, a nam by to bardzo pomogło” – zauważył burmistrz Brežic. Pytany o to, ilu imigrantów byłaby w stanie przyjąć Słowenia, Molan stwierdził, że – biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą tego kraju oraz możliwości społeczności lokalnych – mogłoby to być najwyżej 2 tys. ludzi.

źródło: spiegel.de #Islam #Niemcy #imigracja