Niemiecki system ubezpieczeń społecznych w żadnym razie nie jest przygotowany na przybycie ponad miliona ludzi - uważa prof. Bernd Raffelhüschen z Uniwersytetu we Fryburgu. - Następstwem będzie ogromne podwyższenie podatków – powiedział Raffelhüschen na sympozjum Izby Doradców Podatkowych landu Meklemburgia-Pomorze Przednie, które odbyło się w Rostocku.

Imigranci nie znajdą miejsca na ryku pracy

- Już dziś mamy w Niemczech setki tysięcy niewykwalifikowanych bezrobotnych. Teraz przybywa dodatkowo ok. półtora miliona osób, z czego mniej więcej 70 procent to również ludzie bez kwalifikacji - powiedział Raffelhuschen w wypowiedzi dla agencji prasowej DPA.

Reklamy
Reklamy

Ekonomista uważa, że większość imigrantów nie znajdzie miejsca na rynku pracy. - Ludzie ci raczej będą oczekiwać pomocy od niemieckiego systemu ubezpieczeń społecznych (...). Ponieważ pokrycia kosztów tych świadczeń nie można by było oczekiwać od ich beneficjentów, to musieliby je ponieść podatnicy - tłumaczy Raffelhüschen.

Wzrośnie ubóstwo ludzi w podeszłym wieku

Raffelhüschen uważa również, że w najbliższych dziesięcioleciach należy się liczyć z dużym wzrostem ubóstwa osób w podeszłym wieku. Przyczyną będzie to, iż ludzie, którzy przybywają do Niemiec jako trzydziestolatkowie, prawie w ogóle nie mają szans na to, by przez następne 45 lat opłacać składki rentowe. Prof. Raffelhüschen twierdzi, że podstawowe zabezpieczenie na starość, finansowane z podatków, musi zostać znacznie rozszerzone.

Reklamy

Zdaniem ekonomisty, Niemcy są obecnie krajem imigracyjnym, jednak jednocześnie jedynym krajem na świecie, bez przepisów imigracyjnych. Według profesora reguła powinna być prosta - #imigracja? Proszę bardzo, ale celem zasilenia rynku pracy. - Jak podkreślił Raffelhuschen, #Niemcy mogą pod tym względem wiele nauczyć się od innych krajów, takich jak np. USA. W przypadku tego kraju selekcja imigrantów ma miejsce w konsulatach. - Tym, z których nie będzie pożytku, odmawia się wjazdu do Stanów Zjednoczonych. - podsumowuje.

Przyjmować tylko tych, z których kraj będzie miał pożytek

Od dziesięcioleci jest jasne, że kontrolowanie imigracji stało się pilną koniecznością. - Tego jednak nikt nie odważy się powiedzieć, bo kontrola siłą rzeczy wiąże się z selekcją - stwierdził ekonomista, dodając, że prawo imigracyjne jest w istocie prawem ograniczającym możliwość wjazdu do danego kraju, dającym taką możliwość jedynie tym, z których będzie pożytek.

źródło: spiegel.de #podatki