Szef Niemieckich Policyjnych Związków Zawodowych Rainer Wendt oświadczył na łamach gazety „Welt am Sonntag”, że kontrolę napływu imigrantów można uzyskać tylko poprzez zbudowanie płotu wzdłuż granicy państwa niemieckiego!

Niemcy podziwiają Orbana

Dotąd tylko na marszach protestujących przeciwko sprowadzaniu imigrantów do Niemiec można było zobaczyć transparenty z napisami wychwalającymi Viktora Orbana. Jednak coraz więcej Niemców docenia to, co premier Węgier uczynił dla chronienia swoich obywateli przed falą nielegalnych imigrantów. Niemieckie media bardzo ostro krytykowały Orbana za stawianie płotu na granicy jego państwa.

Reklamy
Reklamy

To jednak nie przeszkodziło w tym, by Niemcy zaczęli coraz głośniej mówić, że potrzebny jest im mąż stanu podobny do węgierskiego polityka. Już tylko 30% obywateli popiera rządy Angeli Merkel i jest to jej najgorszy wynik odkąd objęła urząd.

Czy Niemcy przygotowują się do stanu wyjątkowego?

Jak podają „wiadomości.onet.pl”, Szef Niemieckich Policyjnych Związków Zawodowych zażądał od Merkel, by zaprzestała wysyłać do mieszkańców innych krajów sygnały zachęcające, aby przyjeżdżali do Niemiec. Rainer Wendt jako szef związku policjantów ogłosił, że wewnętrzny ład w państwie jest zagrożony i nic już nie jest w stanie powstrzymać niepokojów społecznych na tle napływających fal imigrantów. Według szefa związków to ostatni moment, by - jak się wyraził - „Merkel zaciągnęła hamulec bezpieczeństwa”.

Śpiąca królewna

Wydaje się, że #Angela Merkel żyje w swoim własnym świecie, oderwanym od rzeczywistości, w której pozostawiła obywateli swojego kraju.

Reklamy

Nic nie jest w stanie wyrwać jej z tego upiornego dla Niemców snu. W ostatnią sobotę Merkel w „Frankfurter Allgemeine Zeitung” stwierdziła, że „Niemcy nie mogą zaryglować drzwi wejściowych”. Kanclerz ogłosiła, wbrew wszelkim faktom, że nie zgodzi się na stawianie płotu dla zabezpieczenia granicy, ponieważ według niej węgierska polityka odgradzania się murem poniosła fiasko.

Niemcy są zrozpaczeni

Mnożą się akty przemocy z strony imigrantów, tak we własnym środowisku, jak i wymierzone przeciwko Niemcom. Policja już wielokrotnie przyznawała się w mediach do utraty kontroli nad sytuacją i zwracała się z prośbą do władz o zmianę polityki. Postawa Angeli Merkel jest dla jej współobywateli kompletnie niezrozumiała. W związku z powyższym powstaje pytanie, czyje interesy reprezentuje kanclerz Niemiec i czyje wykonuje polecenia?

źródło: Frankfurter Allgemeine Zeitung, onet.pl, Welt am Sonntag #imigracja #kryzys uchodźczy