Wyliczmy kilka bardzo istotnych spraw. Najazd ludności afrykańskiej i azjatyckiej, w większości wyznania islamskiego, na kraje europejskie jest faktem. Bezsprzecznie codziennie przybywają kolejni nielegalni imigranci, bo granice Unii Europejskiej dotąd nie zostały odpowiednio uszczelnione. Z raportów straży przybrzeżnej, służb ds. azylantów i policji wiadomo, że większość przybyszów nie posiada dokumentów lub ma dokumenty fałszywe w dwóch odmianach. Jedni za stosunkowo niewielką cenę dopasowali cudzy paszport do siebie (osoba na zdjęciu jest wyraźnie podobna do “właściciela” paszportu), inni za większe pieniądze zakupili paszport z własnym zdjęciem na oryginalnym blankiecie.

Reklamy
Reklamy

Kobiet i dzieci jest między nimi niewiele. Przechwycono też transport pomocy dla imigrantów, zawierający spory arsenał broni. Postawmy pytanie - kto i w jakim celu najechał Europę?

Takich gości się wyprasza

Nielegalni imigranci mają zakodowane cele swojej podróży i dążą do nich z determinacją godną lepszej sprawy. Napotykając przeszkody, nawet nie usiłują udawać zatroskanych, zrezygnowanych czy zrozpaczonych. Nie dopytują o inne możliwości, lecz zwyczajnie domagają się spełnienia żądań, nazwijmy to - terytorialnych. Potrafią szturmować przejścia graniczne, okupować dworce i centra handlowe, biegać po uliczkach, czyniąc przy okazji spustoszenie. W ten sposób wywierają nacisk na miejscowe władze, bardzo szybko osiągając zamierzony efekt.

Przybywszy na miejsce, po niedługim czasie zaczynają okazywać dalsze niezadowolenie oraz domagać się zmian.

Reklamy

Codziennie stykamy się z donosami prasy, radia i telewizji o imigrantach niezadowolonych z konieczności przejścia procedur i oczekiwania na decyzję. Inni urządzają strajk z powodu niesmacznego europejskiego jedzenia. Kolejni domagają się zamieszkania w ścisłym centrum miasta. Najbardziej zdesperowani zgłaszają problemy z zaspokojeniem potrzeb seksualnych. Jednocześnie pomiędzy imigrantami różnych narodowości wybuchają sprzeczki i bójki.

Czy za tego typu zachowania nielegalni imigranci nie powinni zostać deportowani bez zbędnych pytań i formalności? Co, zdaniem naszych rządów, ich usprawiedliwia i daje im możliwość bezkarnego łamania naszego prawa oraz do nadużywania naszej gościnności? Jak to się dzieje, że Europa wbrew instynktowi samozachowawczemu nadal usiłuje zobaczyć w nielegalnych imigrantach pokrzywdzonych przez los ludzi, którym należy się nasza pomoc?

Allah tutaj nie działa, wracajcie do siebie

Zgodnie z wierzeniami muzułmańskimi, wszystko na świecie zostało stworzone przez Allaha, a jedynymi ludźmi godnymi posiadania dóbr wszelakich są muzułmanie.

Reklamy

W dodatku wszystko, cokolwiek się dzieje, świadczy o bieżącej działalności Allaha, który w swojej mądrości stale zmienia i ulepsza świat oraz jego prawa. Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, wyjaśnijmy, że muzułmanie szabrujący europejskie sklepy czy składy nie uważają, iż dokonują kradzieży. Oni po prostu biorą to, co im się słusznie należy. Dewastacje europejskiego mienia także mają ciekawe wytłumaczenie. Otóż obowiązkiem dobrego muzułmanina jest starcie w pył wszystkich symboli, kojarzących się z niewiernymi.

Rozlokowani w konkretnym szyku (proszę przeanalizować mapę) nielegalni imigranci prawdopodobnie odczekają do otrzymania tylko im znanego sygnału, a potem ruszą na podbój kontynentu w imię swojego boga i na jego chwałę. Nie przewidzieli jednak, że oczekiwanie na ów sygnał będzie długotrwałe i niezbyt komfortowe.

Czas zatem wyjaśnić gościom, że mylnie odczytali wskazówki Allaha i pomylili drogę. Zapotrzebowanie na pieniądze, mieszkania, pożywienie, odzież, klimat czy przygody erotyczne są znacząco wyższe od stopnia ich zaspokojenia po przybyciu na miejsce. Jest więc prawdopodobne, że Europa nie wchodzi w skład całego świata, na którym muzułmanie mają zaprowadzać islam. Allah tutaj nie działa. A skoro tak, to czas wracać.

Źródła: telewizjarepublika.pl, niezalezna.pl, euroislam.pl, przewodniknowegomuzulmanina - google books, zmianynaziemi.pl #Unia Europejska #ISIS #imigracja