Wysyłkowy sklep internetowy Zalando, który powstał w 2008 roku w Niemczech, to obecnie jeden z najpopularniejszych serwisów oferujących odzież, obuwie i akcesoria w Unii Europejskiej. Opisywana firma ma swój oddział również w Polsce. Najwidoczniej #kryzys uchodźczy nie przysłużył się specjalnie dochodom Zalando, jeżeli weźmiemy pod uwagę ogromne oszustwo, któremu padł właśnie popularny sklep internetowy.

Zgubiły ich własne przepisy

Na specyfikę zakupów w serwisie Zalando składa się między innymi bardzo korzystne prawo bezpłatnego zwrotu otrzymanych produktów w terminie do 100 dni od daty złożenia zamówienia.

Oczywiście wymieniony przepis działa jedynie w stosunku do tych artykułów, które nie zostały wykorzystane przez klienta w ramach codziennego funkcjonowania, nie mają żadnych śladów używania, posiadają wszystkie metki i mogą zostać odesłane w oryginalnym pudełku firmy.

Reklamy
Reklamy

Imigranci z niemieckiego obozu dla uchodźców w landzie Saara postanowili częściowo skorzystać z tego regulaminu i zamówić dla siebie "trochę" przydatnych rzeczy na sumę ponad 180 tysięcy euro! Dzięki opcji darmowej przesyłki, którą również gwarantuje sklep, pod wskazany adres kurier dostarczył blisko 1000 paczek pełnych rozmaitych produktów - odzieży, obuwia i walizek. Niestety jednak - jak można było się tego spodziewać - firma nie ujrzała dotąd należnych jej pieniędzy (w niemieckim oddziale Zalando opłata nie musi zostać uiszczona od razu przy odbiorze przesyłki, co ułatwia ewentualny zwrot towaru niezgodnego z opisem bądź niepasującego zamawiającemu).

Luksusowe produkty z najwyżej półki

Warto podkreślić, iż nieuczciwi klienci bez zahamowań wybierali z listy jedynie produkty z najwyższej półki, co w rezultacie doprowadziło do powstania kwoty rzędu - podając szczegółowe dane - 181,2 tysięcy euro.

Reklamy

Miejscowa policja już zainteresowała się całą sprawą i wytypowała potencjalnych podejrzanych - imigrantów spoza Europy, którzy przedostali się do Niemiec, najpierw przybywając na teren Bałkanów. Nie zamierza jednak podawać do publicznej wiadomości ich personaliów, aby nie wywołać skandalu i stygmatyzacji oskarżonych. Jest już to kolejny przykład karygodnego zachowania przybyszów spoza Europy, którzy swoimi działaniami widocznie niszczą ład społeczny w Niemczech i na całym kontynencie.

Jedyne, czego można być w tej sytuacji pewnym, to to, że Zalando już raczej nigdy nie ujrzy obiecanych pieniędzy.

źródło: radiozet.pl #Niemcy #imigracja