Podsłuchana została rozmowa, z której jasno wynika, iż właściciele Fejsbuka dokładają wszelkich starań w celu usuwania i blokowania nieprzychylnych imigrantom wypowiedzi. Trzeba więc sobie szybko przypomnieć czasy dawno minione, kiedy to wszyscy mieliśmy niemal wrodzoną łatwość oszukiwania cenzorów.

Europa zaprasza

Jakiś czas temu trochę się namieszało w Afryce i Azji, ale wszystko uczyniono w imię wyższego celu, jakim było zaprowadzenie demokracji i uwolnienie ludności spod jarzma krwawych dyktatów. Z niewiadomych do dzisiaj przyczyn niewdzięczna ludność miejscowa, zamiast żyć spokojnie w odmienionej na lepsze ojczyźnie, poczęła masowo napadać jeden na drugiego.

Reklamy
Reklamy

Wyłonili się watażkowie, powstały zbrojne bandy. Bandy te ulegały stałym ewolucjom, łączyły się i dzieliły. Zanim się ktokolwiek zorientował, jedna z grup rozpoczęła zwycięski pochód ulicami miast i wiosek na wyjątkowo rozległym obszarze. Na stopniowo wyzwalanych terenach proklamowano państwo pokoju i miłości, a jego granice nie są jeszcze ostatecznie ustalone. Lud tego miłującego pokój państwa jest wyczerpany trudną batalią o wolność naszą i waszą.

Europa jako kontynent mlekiem i miodem płynący zaprosiła gości do siebie na odpoczynek. I oto od kilku miesięcy codziennie radośnie witamy kolejnych przybyszów.

Goście, goście

Goście jacy są, każdy widzi. Biedni, obdarci, wychudzeni, poranieni. Kobiety rwące włosy z głów, dzieci smutne i płaczące, bezzębni starcy ledwo kroczący o laskach. Na piechotę przemierzają Europę, szukając spokojnego i bezpiecznego schronienia.

Reklamy

Z wdzięcznością przyjmują darowaną żywność, wodę i odzież. Chętnie korzystają z możliwości czasowego zamieszkania w przygotowanych kampusach. Wszyscy osobiście gwarantują pilną naukę języka i szybkie przystąpienie do pracy zarobkowej. Z pokorą czekają na załatwienie spraw urzędowych i wskazanie miejsca tymczasowego osiedlenia - na niezbędny wypoczynek przed powrotem do domu.

Dziwni Europejczycy

Niektórym gościom przypadła w udziale długa wędrówka przez bezdroża Europy. Po drodze pragną szerzyć umiłowanie pokoju i przekazywać dobrą nowinę o rychłym nastaniu raju na ziemi. Z niewiadomych przyczyn Europejczycy, zapraszając gości, zapomnieli nauczyć się ich języka i teraz nie rozumieją ich mowy, więc komunikacja jest nieco utrudniona. Goście nie dają jednak za wygraną, pokazując po prostu dobre zachowanie, pokorę wobec własnego losu, grzeczność oraz wdzięczność wobec gospodarzy. I czynią tak, mimo iż miejscowi obywatele dziwni są co najmniej. Co rusz jakaś wyuzdana swym nieskromnym strojem białogłowa rzuca się na biednych starców z zamiarem gwałtu.

Reklamy

Innym razem miejscowi obwiesie błagają, by spuścić im manto. Ludzie otwierają swoje domy, żądając, aby goście zabrali to, czego im trzeba, i resztę zniszczyli. Wszędzie po drodze spotykają jeżdżące metalowe smoki, ryczące i prychające dymem oraz wiszące nad głowami, łypiące trzema wielkimi oczyma demony uczepione słupów. Goście interweniowali w kilku przypadkach, uwalniając gospodarzy od szatańskich samochodów i demonicznych świateł drogowych. Bo człowiek nie powinien się kłaniać szatanowi i demonom. Człowiek ma miłować pokój i oczekiwać raju.

Goście mają swój honor, gospodarze takoż

Europejscy notable butnie nakazali gościom, aby się udali do różnych europejskich krajów. Goście mają jednak swój honor i nie zamierzają obciążać mniej zamożnych od siebie. Nie chcą się osiedlić w Polsce i w kilku innych krajach byłego obozu socjalistycznego. Domagają się przeto dachu nad głową w tych krajach, które biedne nie są.

Biedniejsze kraje Europy poczuły się dotknięte do żywego i stoczyły desperacki, zwycięski bój o sprawiedliwy podział gości. Polska tryumfalnie przyjmie po jednym przedstawicielu z kilkunastu tysięcy rodzin, które potem ściągną do siebie - o ile się okaże, że można tu przeżyć za te marne kilkaset euro na osobę.

źródło: niezalezna.pl, YT #Unia Europejska #ISIS #imigracja