Niemal co siódmy Polak, obecnie aktywny zawodowo i posiadający w Polsce centrum interesów życiowych, myśli o emigracji. Jako główną przyczynę swoich planów wskazuje przede wszystkim wyższe zarobki za granicą i wyższy poziom życia, na jaki będzie mógł sobie pozwolić, pracując nawet na niższym stanowisku czy w zupełnie innej niż obecnie branży. Co ciekawe, deklaracje takie wypowiadają najczęściej osoby, które nigdy zarobkowo za granicą nie były, a swoją wiedzę o sytuacji Polaków za granicą czerpią z mediów i przekazów towarzysko-rodzinnych.

Ci, którzy za granicą już byli, zarobili tam jakieś pieniądze i zobaczyli, na czym polega życie na emigracji, mają mieszane uczucia.

Reklamy
Reklamy

Wielu spośród powracających do kraju emigrantów ma problemy w odnalezieniu się w naszej rzeczywistości. Zderzają się nagle z brakiem pracy, rozrośniętą do granic biurokracją, niechęcią i obstrukcją. Nic dziwnego, że już w niedługim czasie po powrocie zamierzają znów emigrować.

Wyjazdy za granicę za pieniędzmi i normalnym życiem

Co najbardziej niepokoi, coraz więcej z naszych rodaków rozważa wyjazd za granicę na zawsze. O emigracji na stałe myślą nie tylko młodzi na dorobku, ale coraz częściej osoby, które w Polsce nie mogą narzekać ani na brak pracy, ani na zarobki. Narzekają zaś na brak stabilizacji, nie tej finansowej, ale tej, której nie zapewnia im państwo ze swoim nadmiernie rozrośniętym aparatem represji i chęci kontrolowania niemal każdego aspektu życia. Niektórzy zwyczajnie mają dość biurokracji, prawnych absurdów i zmuszania się do pokłonów byle urzędnikowi, bo - co w Polsce stało się niemal tradycją - z urzędnikiem nie można walczyć, ponieważ jest on panem życia i śmierci.

Reklamy

Mimo wszystko aż 84% Polaków deklaruje chęć wyjazdu za granicę ze względu na wyższe zarobki. Pozostali za główne argumenty, przemawiające za wyjazdem za granicę, wskazują wyższy standard życia, szersze perspektywy rozwojowe czy lepszą przyszłość dla swoich dzieci. Z roku na rok maleje jednak liczba emigrantów zarobkowych, a rośnie osób szukających za granicą tego, czego brakuje im w kraju - stabilizacji i spokoju. Osoby te nie muszą gonić za pieniędzmi, te bowiem zdążyli zarobić już w kraju. Za granicą szukają ciszy i spokoju, nierzadko od natarczywej i roszczeniowo nastawionej najbliższej rodziny.

Smutne jest to, że niektórych w Polsce trzyma jedynie obawa przed opuszczeniem rodziny. Niektórzy natomiast już nie widzą dla siebie perspektyw. Stawiając wszystko na jedną kartę, wyjeżdżają w przekonaniu, że gorzej być już nie może, a jeśli na emigracji wszystko się ułoży, rodzinę ściągną do siebie najszybciej, jak to tylko będzie możliwe. Decyzja o emigracji nigdy nie jest prosta. Nie ma co emigrujących najbliższych pocieszać, że "przecież Londyn to tylko dwie godziny samolotem, a w ogóle na święta już się widzimy".

Reklamy

Ciekawostką jest fakt, iż na decyzję o emigracji nie mają praktycznie żadnego wpływu ostatnie wydarzenia, związane z masowym napływem do Europy nielegalnych imigrantów z Syrii, Iraku i Afryki Północnej. Z jednej strony emigrujący Polacy nie obawiają się, że w kraju docelowym będą musieli zmierzyć się z przypływem imigrantów i walczyć z nimi o pracę, mieszkanie itp., a z drugiej - w Polsce nie ma obaw społecznych o to, że na skutek napływu imigrantów pogorszy się stan bezpieczeństwa w kraju.

Na emigrację nigdy nie jest za późno

Wyjechać można w każdej chwili. Dyrektywy unijne gwarantują swobodę osiedlania się, podejmowania pracy itp. Pytanie tylko, czy wyjazd bez starannego uprzedniego planowania czy wyjazd "w ciemno" mają jeszcze jakiekolwiek racje bytu i czy nie są zbyt dużym ryzykiem. Zachodnia Europa zmaga się z kryzysem, o pracę i spokój nie jest już tak łatwo, jak jeszcze dziesięć lat temu. Z pewnością nie wolno palić mostów i wyjeżdżać bez zabezpieczenia sobie możliwości powrotu. Nie można bowiem zakładać, że każda emigracja to droga do sukcesu i szczęścia. Jak pokazuje życie, czasem bywa inaczej i na taką ewentualność trzeba się przygotować.

źródło: forsal.pl, bankier.pl #Unia Europejska #praca #emigracje