W czerwcu 2015 roku „Gazprom” miał przystąpić do budowy magistrali „Turkish Stream”, biegnącej przez Morze Czarne do Europy. Miała zastąpić gazociąg „South Stream”. Moskwa i Ankara nie podpisały jednak jeszcze żadnego porozumienia. Nie została poinformowana o planach Grecja. Gaz z pierwszej nitki w całości miał być przeznaczony dla Turcji, z drugiej dla krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Nic z tego nie wyszło. Gazprom chciał dostarczać gaz do projektowanego hubu gazowego na granicy Turcji z Grecją. W sierpniu tego roku resort energetyki Rosji poinformował, że przesłał do Ankary dwie wersje projektu umowy międzyrządowej na jedną i cztery nitki.

Reklamy
Reklamy

Jednak strona turecka nie odpowiedziała. Władimir Putin nadal wierzy we współpracę. Chce wyeliminować Ukrainę z kontraktu, którym jest związana do 2019 roku. Nie planuje przedłużenia z nią umów tranzytowych.

Alternatywy UE na dostawy gazu ziemnego i ropy naftowej

We czwartek (1.10.2015) w ramach trwającego od środy w Sopocie Europejskiego Forum Nowych Idei 2015 komisarz unijny ds. unii energetycznej Maros Sefcovic poinformował o konieczności znalezienia nowych źródeł dostaw gazu i ropy (z Norwegii i krajów Bliskiego Wschodu). Peter Csiba z CEO MVM Hungarian Elektricity Ltd. wspomniał o stworzeniu alternatywnych kierunków dostaw gazu nie tylko na linii Wschód - Zachód, ale również Północ - Południe.

#Unia Europejska najbardziej liczy na dostawy surowca z Azerbejdżanu, Turkmenistanu, Iranu i z Arabii Saudyjskiej.

Reklamy

Arabia Saudyjska jest największym na świecie producentem ropy naftowej. Odpowiada za 12% całej światowej produkcji. Dziennie wydobywa się tutaj ponad 10 mln baryłek, czyli 1,5 mld litrów. W dalszym ciągu w czołówce eksporterów ropy naftowej pozostaje #Rosja. Jeden z najważniejszych ropociągów świata „Przyjaźń” przebiega przez Ukrainę i Polskę. Biegnie z Almietjewska w rosyjskim Tatarstanie do krajów Europy Środkowej. Jedna odnoga prowadzi przez Polskę do Niemiec, druga przez Ukrainę do Słowacji, Czech i Węgier. Rocznie transportuje się nimi około 65 mln ton, z czego zdecydowana większość przypada na nitkę północną. Jednak to nie pokrywa całego zapotrzebowania. Na początku września przedstawiciele „Gazpromu” podpisali porozumienie o budowie „Nord Stream 2” -  nowej dwunitkowej magistrali gazowej o przepustowości 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie, biegnącej z Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec.

Szef największego rosyjskiego koncernu „Rosnieft” nie chce stracić nabywców na rynkach zachodnich.

Reklamy

Sama Polska importuje około 10% rosyjskiej ropy naftowej, co przekłada się mniej więcej na 5% przychodów budżetu państwa rosyjskiego. Ceny ropy naftowej są bardzo niskie, co dodatkowo ogranicza ich wpływy. Rosyjska ropa naftowa jest bardzo słabej jakości. Polska powinna więc znaleźć lepszego dostawcę. Z drugiej strony jednak póki co polskie rafinerie są przystosowane do przerabiania ciężkiej zasiarczonej rosyjskiej ropy, która de facto jest tańsza od ropy pochodzącej z Morza Północnego.

Nowe możliwości w ramach Unii Euroazjatyckiej

W ostatnich miesiącach doszło do zbliżenia stosunków na linii Europa - Baku, Baku – Moskwa. Władimir Putin jest zainteresowany włączeniem Azerbejdżanu w przeforsowywane przez siebie projekty integracyjne, dotyczące utworzenia Unii Euroazjatyckiej i jednocześnie odzyskaniem kontroli nad Kaukazem Południowym. Chodzi tu m.in. o utworzenie ropociągu biegnącego do Kazachstanu i docelowo do Chin: Aktau (Kazachstan), Baku (Azerbejdżan), Tbilisi (Gruzja), Ceyhan (Turcja).  

Czy Unia Euroazjatycka i podpisane na dostawy surowca kontrakty okażą się zbawienne dla poprawienia wzajemnych stosunków na linii Wschód – Zachód? Miejmy nadzieję, że tak.

Źródło: biznes.interia.pl, biztok.pl, wiadomości tvp #Europa Wschodnia