W Niemczech widać już pierwsze poważne skutki polityki Angeli Merkel w sprawie imigrantów. Do grona jej przeciwników dołączyli właśnie posłowie CDU/CSU z tzw: Klasy średniej, zwanej też PKM. Obsadzają oni 188 miejsc w Bundestagu i domagają się szybkiego zamknięcia granic.

Chadecy wymagają zdecydowanych działań

Nie jest sekretem, że mało kto w niemieckim parlamencie popiera politykę kanclerz Merkel. W związku z gigantyczną ilością nielegalnych imigrantów na terenie Niemiec większość z nich domaga się zdecydowanych kroków w tej sprawie. Niemiecki tabloid "Bild" donosi, że szef PKM Christian von Stetten wraz ze swoimi ludźmi pracuje nad wydaniem oficjalnego wniosku, który przewiduje budowę ogrodzenia na granicy z Austrią.

Reklamy
Reklamy

Przekonywał do tego, by temat jego budowy nie był w Niemczech tematem tabu. Pewnym jest, że jeśli sytuacja się nie zmieni, współpracownicy Merkel zmuszą ją siła do wykonania działań zapobiegających napływowi kolejnych uchodźców. Sam wniosek dotyczący zamknięcia granic zostanie poddany pod debatę w Bundestagu w nadchodzącym tygodniu. Zdaniem większości posłów CDU/CSU to zdecydowanie za późno. Rzecznik CDU, Stephan Mayer stwierdził, że zamknięcie granic musi stać się faktem jak najszybciej.  Niemiecki "Spiegel" donosi, że w ciągu 40 dni do Niemiec przybyło ponad 400 tysięcy nielegalnych imigrantów! To daje około 10 tysięcy osób na dzień.

Zamknięcie granic lekiem na wszystko?

Pomysł zablokowania granic popierają nie tylko obywatele, ale i służby mundurowe. Rainer Wendt, szef Związku Zawodowego Niemieckiej Policji (DPolG) w wywiadzie dla "Welt am Sonntag" powiedział, że bez zablokowania granic nie jest możliwe kontrolowanie tak dużej ilości imigrantów.

Reklamy

Jego zdaniem tak zdecydowany ruch zmusi do reakcji pozostałe państwa Unii Europejskiej. Wtedy będzie można bezpiecznie zająć się uchodźcami przebywającymi już na terenie Niemiec. Warto dodać,że większość niemieckich policjantów opowiada się za szybkim zamknięciem granic. Angela Merkel przez bardzo długi czas podejmowała kontrowersyjne decyzje. Poparcie dla jej ugrupowania w ostatnim czasie drastycznie spadło. Na terenie Niemiec dochodzi już do protestów w sprawie przyjmowania uchodźców. Zdecydowana większość obywateli opowiada się za zamknięciem granic. Czy to oznacza, że kanclerz Merkel wkrótce zacznie zmieniać kierunek swojej polityki?

Źródło: wpolityce #Niemcy