W ostatnim czasie w Kabulu, stolicy Afganistanu, obywatele masowo składają podania o wydanie paszportów - poinformowała w niedzielę niemiecka gazeta Welt am Sonntag. Wszystko wskazuje na to, że Europę zaleje kolejna fala imigrantów.  

Afganistan

Afganistan to 30-milionowe państwo położone pomiędzy Iranem i Pakistanem. Szacuje się, że 80% Afgańczyków wyznaje islam. Afgańskie społeczeństwo w porównaniu np. z syryjskim jest bardziej konserwatywne, co powoduje, że afgańscy uchodźcy są uznawani za bardziej agresywnych i nietolerancyjnych w niemieckich ośrodkach dla uchodźców. Głównymi punktami docelowymi afgańskich migrantów są Pakistan, Iran i Arabia Saudyjska, jednak już wkrótce może się to zmienić. 

Nadchodzi nowa fala imigrantów

Według niemieckiej gazety Welt am Sonntag, należącej do koncernu Axel Springer SE, Europa, a przede wszystkim #Niemcy, powinny szykować się na nową falę imigrantów - tym razem z Afganistanu.

Reklamy
Reklamy

Zgodnie z informacją opublikowaną w niedzielnym wydaniu Afgańczycy masowo składają podania o wydanie paszportu. Afgańscy urzędnicy nie nadążają z obsługą petentów. Najprawdopodobniej nowa fala "uchodźców" chce zdążyć przed zmianą polityki migracyjnej takich państw jak Niemcy, Austria czy Szwecja. 

Uchodźcy mile widziani

W afgańskich mediach pojawiły się materiały pokazujące ciepłe powitanie syryjskich uchodźców w Niemczech. W telewizji pokazywano transparenty z napisami "Witamy uchodźców!" - odnotowała na swoim portalu angielska edycja Radia Wolna Europa. Jednak autorzy tekstu - Frud Bezhan i Zarif Nazar - podkreślają, że wielu afgańskich migrantów nie dociera do Europy ze względu na długą i niebezpieczną drogę prowadzącą przez Iran i Turcję. Umierają z powodu chorób, głodu, a także są mordowani i obrabowywani.

Reklamy

To nie odstrasza śmiałków chcących dostać się do niemieckiego raju. Każdego dnia z Kabulu odjeżdża 50 autobusów w stronę granicy z Iranem. Wiozą "uchodźców", którzy będą próbowali uzyskać azyl i pomoc socjalną w krajach Unii Europejskiej. 

Problemy w niemieckich ośrodkach

Niemiecka gazeta Die Welt informuje o Erytrejczyku oraz jego ciężarnej żonie, zaatakowanych i pobitych przez grupę muzułmańskich uchodźców z Algierii. Jeden z napastników użył przeciwko nim szklanej butelki. Przyczyną napaści okazały się krzyże jakie para nosiła na szyjach. 

- Pakistańczycy i Afgańczycy są często dużo bardziej radykalnymi muzułmanami niż Syryjczycy i Irakijczycy - twierdzi Max Klingberg z międzynarodowej organizacji zajmującej się prawami człowieka. 

- Przemoc religijna najbardziej uderza w jazydów i chrześcijan nieukrywających swojego wyznania. Prawdopodobieństwo, że staną się ofiarami przemocy lub prześladowań wynosi 100% - dodaje Klingberg w wywiadzie dla Die Welt.

Tusk ostrzega przed falą

Donald Tusk na szczycie unijnym w środę stwierdził: „Oczywiste jest, że największa fala uchodźców, imigrantów jest jeszcze przed nami, dlatego musimy skorygować politykę otwartych drzwi.

Reklamy

(..) Dziś rozmawiamy nie o tysiącach, lecz o milionach uchodźców próbujących dostać się do Europy” - stwierdził według TVN24.pl Przewodniczący Rady Europejskiej.

Oznacza to, że władze UE mają informacje, z których wynika, że dotychczasowe kłopoty z pierwszą falą imigrantów to dopiero lekki powiew poprzedzający prawdziwy huragan. Nowa trasa imigrantów może prowadzić przez Polskę.

Źródła: Welt am Sonntag, Radio Free Europe/Radio Liberty, Die Welt #Unia Europejska #kryzys uchodźczy