W Charkowie 100 ludzi w kominiarkach otoczyło dom ukraińskiego deputowanego Michaiła Dobkina z antyrządowej partii Blok Opozycyjny. Na teren posesji wrzucono race, granaty dymne oraz granaty hukowe - poinformował dziennikarz Sława Mawriczew.

"Aktywiści" z pułku Azow

Przy bramie wjazdowej ustawił się szereg zamaskowanych mężczyzn z flagami pułku Azow, w którym m.in. działa Misanthropic Division, organizacja o profilu nazistowskim, znana w Polsce ze skandalicznego zachowania jej członków na terenie byłego obozu KL Majdanek. Nie zważając na obecność milicji, "aktywiści" - jak nazywa ich ukraińska telewizja 24 Kanał - napisali obraźliwe hasła na ogrodzeniu posesji deputowanego Dobkina.

Reklamy
Reklamy

Tłum nie wdarł się do środka, dzięki prywatnej ochronie uzbrojonej w automaty kałasznikowa. Według ochroniarzy w domu polityka były jego dzieci. 

Szturm na radę miasta

Według relacji publikowanych w sieciach społecznościowych, po nieudanej próbie wejścia do domu deputowanego Michaiła Dobkina, azowcy wsiedli do autobusów i ruszyli pod radę miasta. Na drodze stanął im naczelnik charkowskiej milicji i nakazał zatrzymać pojazdy. Milicjant został wulgarnie zwyzywany przez ludzi w kominiarkach, po czym kolumna ruszyła do centrum Charkowa. Budynek rady miasta otoczył kordon milicji, a jego drzwi zostały zamknięte, jednak i to nie zatrzymało agresywnego tłumu. Zamaskowani mężczyźni wdarli się do środka i skierowali się do kancelarii mera Charkowa Giennadija Kernesa, który prywatnie jest przyjacielem deputowanego Dobkina.

Reklamy

Niezidentyfikowani ludzie weszli do kancelarii Kernesa, jednak nie zastali go, dlatego postanowili "narozrabiać i rozbić telefon" - informuje ukraiński dziennikarz Sława Mawriczew. W kwietniu 2014 roku doszło do zamachu na życie mera Charkowa. Polityk został postrzelony na ulicy z broni o kalibrze 7.62mm. Kula uszkodziła płuco i wątrobę. Giennadij Kernes przeżył, ale od tamtego czasu jest zmuszony poruszać się na wózku inwalidzkim

Bójka z milicją

Milicja użyła gazu łzawiącego i próbowała zatrzymać mężczyzn w kominiarkach opuszczających budynek rady miasta. Doszło do bójki, w której obrażenia odniósł jeden z milicjantów. Po całym zajściu "aktywiści" wsiedli do swoich autobusów i oddalili się z miejsca zdarzenia. 

Materiał wideo HromadskeTV pokazujący pobicie milicjanta, a także napaść na milicjantów z użyciem gazu pieprzowego:

Czytaj także:

- Ukraiński nacjonalista z Prawego Sektora wysadził się w powietrze

- Rosyjskie władze polują na ochotników chcących zasilić szeregi ISIS #Europa Wschodnia #Ukraina #nazizm