Angela Merkel postanowiła ustanowić kontrolę na granicach jej państwa z Austrią oraz z Czechami. Polskie MSW apeluje do obywateli, aby w podróż zza Odrę brali ze sobą dokumenty tożsamości. Niemiecka decyzja stanowi retorsję w stosunku do krajów Grupy Wyszehradzkiej za to, iż oponują przeciwko przyjmowaniu imigrantów z Syrii i Iraku. Orban na Węgrzech zdecydował się na postawienie czterometrowego muru na granicy z Serbią, aby zatamować napływ uchodźców.

Przeprawa przez Słowenię

Mur na granicy serbsko-węgierskiej oraz wzmożone kontrole na granicach czesko-niemieckiej oraz austriacko-bawarskiej wymuszą na uchodźcach korzystanie z dłuższych lub trudniejszych tras ich przerzutu do Niemiec.

Reklamy
Reklamy

Po uszczelnieniu granicy węgiersko-serbskiej imigranci z pewnością dokonają inwazji na Słowenię, aby przedostać się do Włoch, a stamtąd do Francji, powiększając diasporę muzułmańską kraju nad Loarą.

Przebijanie się przez Alpy do Austrii i dalej do Niemiec będzie stanowiło nazbyt trudne i kosztowne przedsięwzięcie, szczególnie zimą.

Szlak przerzutowy przez Polskę w okolicach Szczecina

Polski rząd nie jest w stanie zamknąć granicy ani ze Słowacją ani z Czechami. Ścisła kontrola górskich przejść granicznych jest praktycznie niemożliwa. Co więcej, ludność żyjąca w Beskidach pozyska okazję do dodatkowego zarobku na imigrantach, pomagając im w ich podróży na północny zachód Polski, w kierunku Szczecina.

Jeśli szlak przerzutowy przez Polskę okaże się modny, to z pewnością imigranci nie będą usiłowali przekroczyć granicy niemiecko-polskiej, przepływając Odrę i Nysę Łużycką.

Reklamy

Jedynym znośnym i łatwym do pokonania terenem przerzutowym jest pas graniczny rozciągający się od Gryfina do Nowego Warpna. W tym pasie znajdują się przejścia graniczne w Kołbaskowie, Bobolinie oraz w Buku.

Najbardziej przyjazne uchodźcom jest przejście: Buk – Blankensee. Granicę można przekroczyć nie tylko szosą, ale również ścieżkami polnymi, omijając niemieckie kontrole graniczne. Wokół Blankensee nie istnieją żadne obiekty obserwacyjne. Po stronie niemieckiej znajduje się dosyć gęsta sieć dróg, którą można przedostać się do większych miast, a stamtąd – do Berlina. Czas jazdy samochodem z Blankensee do niemieckiej stolicy nie powinien trwać dłużej niż dwie godziny.

Szczecin jest miastem otwartym na pomoc uchodźcom

Po II Wojnie Światowej Szczecin był polską stolicą emigracji. Polacy, którzy chcieli się przedostać na Zachód w latach czterdziestych XX wieku, szukali szczęścia właśnie w tym mieście. W okresie komunistycznych rządów Szczecin słynął jako miasto cinkciarzy i szmuglu. Marynarze z różnych stron świata, przebywający w tym mieście, „ubijali rozmaite geszefty” z miejscową ludnością.

Reklamy

W Szczecinie mieściły się również bazy sowieckie. Handel rodzimych mieszkańców z radzieckimi żołnierzami był codziennością. Lokalna kultura przemytu oraz „geszeftu” czyni ze Szczecina miasto przyjazne w udzielaniu pomocy uchodźcom.

Od kilku lat szczeciński magistrat finansuje naukę języka polskiego dla imigrantów z Syrii, Egiptu, Brazylii, Chin, a nawet z Korei Północnej. Wielu Syryjczyków, rezydujących w ostatnim roku w Szczecinie, postanowiło jednak opuścić Polskę. Niektórzy mieszkańcy stolicy Pomorza Zachodniego mogą więc wykorzystać tę sytuację do podreperowania swoich rodzinnych budżetów. Przerzut arabskich imigrantów do Niemiec może zostać wsparty działaniami rozmaitych liberalno-lewicowych fundacji ulokowanych w Szczecinie.  

Puenta

W Polsce nie ma godziwej pracy dla imigrantów. W Szczecinie studenci pracują za 8 złotych brutto na godzinę. Niezbyt wielu imigrantów zgodzi się na takie warunki niewolniczej pracy. Mając więc okazję zarobku w granicach 1200 euro na miesiąc w miejscowościach położonych godzinę drogi od Szczecina, Syryjczycy wybiorą Niemcy jako miejsce zamieszkiwania. Szczecinianie z pewnością zrobią wszystko, aby pomóc uchodźcom w ich wędrówce po lepsze życie. #Niemcy #imigracja #kryzys uchodźczy