"90 minut nadziei" to akcja mająca być gestem pełnej solidarności europejskiego środowiska piłkarskiego z imigrantami. Została wymyślona przez FC Porto i wypromowana przez Bayern Monachium. W niedługim czasie dołączyły do niej wszystkie kluby grającego w Lidze Europy i piłkarskiej Lidze Mistrzów.

Wsparcie finansowe

Polskie kluby również miały wziąć udział w akcji "90 minut nadziei". Gest solidarności miał w tym przypadku polegać na przekazywaniu z każdej wejściówki na mecze w europejskich pucharach jednego lub dwóch euro wsparcia.

Kibice na nie

Na sprzeciw kibiców nie trzeba było długo czekać. Podobne zdanie mają władze Legii Warszawa, która rozegra u siebie pierwszy becz w Lidze Europy w przyszły czwartek.

Reklamy
Reklamy

Na Facebooku pojawiło się wydarzenie "Nie idę na mecz Lech - Belenenses - stop islamizacji Europy!", w którym udział zadeklarowało ponad 8 tysięcy osób. W trakcie samego spotkania stadion świecił pustkami. A ci, którzy już się pojawili, dali wyraz swojemu niezadowoleniu. Kibice Lecha nie chcą, by ich pieniądze szły na pomoc imigrantom. Wolą, by pomogły w ściągnięciu do kraju repatriantów z Donbasu i Kazachstanu. Wcześniej organizowali akcje na rzecz pomocy Polakom, ratowania mogił i wysyłania paczek na Kresy. Wtedy nikt nawet nie myślała o tym, aby czerpań fundusze z wejściówek. Jak pisze jeden z fanów: "Nagle okazuje się, że klub może z tak "arcyważnego" (ze względów finansowych oczywiście) dla zarządu meczu potulnie oddawać 1 euro od biletu".

Nie tylko kibice Lecha są przeciwni napływowi imigrantów.

Reklamy

Wyraz swojego niezadowolenia dali też fani Legii na jednym z meczów.

Kary za brak "solidarności"

Komisja Ligii ukarała już 6 klubów. Są to zamknięcia trybun, zakazy wyjazdów kibiców i oczywiście obciążenia finansowe. TVP Info podaje, że ich reporterowi udało się nieoficjalnie dowiedzieć, że w czwartek może dojść do głośnych protestów w sprawie przyjmowania imigrantów do Polski.

Z tą decyzją nie zgadzają się nie tylko kibice, ale też internauci. W sieci aż roi się komentarzy takich, jak: "Popieram kibiców!", "Żadnej daniny na rzecz fali!".

Wolność słowa i poglądów jest respektowana w Unii Europejskiej pod warunkiem, że jest głosem Unii. Kibice polskich klubów właśnie się o tym przekonali.

źródło: wp.pl, TVP Info, Facebook #piłka nożna #Unia Europejska #imigracja