Ministrowie spraw wewnętrznych państw Unii Europejskiej przegłosowali podział 120 tysięcy uchodźców. Przeciwko głosowały Rumunia, Węgry, Czechy i Słowacja. Decyzją premier Kopacz Polska wyłamała się z solidarności z Grupą Wyszehradzką i poparła propozycję Berlina

4.5 tysiąca "uchodźców" dla Polski

- #Unia Europejska zgodziła się, że będziemy dzielić 120 tysięcy. Natomiast w tej chwili podjęliśmy decyzję o podziale 66 tysięcy uchodźców, z czego Polsce przypadnie ok. 5 tysięcy uchodźców - i ta liczba będzie jeszcze pomniejszona w momencie, kiedy zgłoszą się państwa, które nie uczestniczą w tym programie takie jak: Szwajcaria, Norwegia czy Irlandia.

Reklamy
Reklamy

Poza tymi dwoma tysiącami, na które zgodziliśmy się wcześniej, ta liczba będzie ok. 4,5 tysiąca - poinformował wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski.

Koniec Grupy Wyszehradzkiej?

Decyzję polskiego rządu dosadnie skomentował czeski minister spraw wewnętrznych Milan Chovanec. Napisał na Twitterze, że decyzja Polski o głosowaniu za porozumieniem w sprawie uchodźców może oznaczać rozpad Grupy Wyszehradzkiej.

- Przegrał zdrowy rozsądek. Wkrótce okaże się, że król jest nagi - w taki sposób czeski minister spraw wewnętrznych skomentował decyzję UE. 

Polscy internauci kontratakują

Decyzja polskiego rządu wstrząsnęła polskimi internautami. Nie trzeba było długo czekać, by na portalach społecznościowych pojawiły się tysiące wpisów krytykujących premier Kopacz i przepraszających państwa Grupy Wyszehradzkiej za poparcie dla niemieckiego projektu podziału tak zwanych uchodźców między państwa członkowskie Unii Europejskiej. 

Wykop.pl: przepraszamy sojuszników

Użytkownicy portalu Wykop.pl opublikowali przeprosiny skierowane do Czech, Słowacji i Węgier oraz wyrazili nadzieje, że sytuacja w kraju zmieni się po październikowych wyborach parlamentarnych.

Reklamy

Przeprosiny zostały napisane po polsku, czesku, węgiersku i słowacku. W ciągu godziny akcję poparło 2.5 tysiąca wykopowiczów. Oddolna inicjatywa internautów cieszy się ogromną popularnością na Facebooku, a także na Twitterze, gdzie Polacy zwrócili się z przeprosinami do czeskiego ministra spraw wewnętrznych Milana Chovanca

Co dalej z imigrantami? 

Każde z państw członkowskich Unii Europejskiej będzie zmuszone przyjąć do siebie określoną część imigrantów, których nikt nie pytał ani o zdanie, ani tym bardziej o zgodę na wysłanie ich do innego państwa. Syryjczycy, Irakijczycy i Afgańczycy szturmujący Europę nie mają ochoty zostawać ani na Węgrzech, ani też w Chorwacji, gdzie na 26 tysięcy "uchodźców" tylko jedna osoba złożyła wniosek o azyl. Polska również nie jest dla nich krajem docelowym, o czym mówili w rozmowach z polskimi dziennikarzami. #Ewa Kopacz #Platforma Obywatelska