Austria, Czechy, Węgry, Niemcy już wznowiły kontrole na granicach i przy granicach, a #Holandia je zapowiedziała. Mimo to strumień uchodźców nie maleje. Tysiące osób bez problemu wjeżdżało i dalej wjeżdża do państw europejskich, bo na granicach nie ma szlabanów, celników, straży granicznej.

Zgodnie z zapisem w traktacie o strefie Schengen państwa zrzeszone w niej mogą przywrócić kontrole na granicach tylko z dwóch powodów. Gdy organizowane są duże imprezy, typu mistrzostwa świata i w sytuacjach nieoczekiwanych, kiedy zagrożone jest wewnętrzne bezpieczeństwo państwa. Eksperci przekonują, że to oznacza, iż napływ imigrantów nie jest wystarczającym powodem, aby znowu kontrolować na granicach.

Reklamy
Reklamy

 

Jednak Niemcy argumentują, że ze względu na masowy napływ imigrantów zagrożone jest wewnętrzne bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny. Na tej podstawie wznowili kontrole na samych granicach, zwłaszcza z Austrią. Kontrole takie mogą trwać jedynie przez 2 miesiące.

Swoboda przemieszczania się po Europie jest jednym z głównych wolności osobistych, którą zawdzięczamy naszemu wejściu do Unii Europejskiej. Wie to każdy Polak, który przed wejściem Polski do UE, a następnie do strefy Schengen musiał stać w kilometrowych kolejkach i spowiadać się przed strażą graniczną czy celnikiem odpowiadając na „głupie pytania”.

Tymczasem Holandia już zapowiada nie tylko zaostrzenie lotnych kontroli przy granicy z Niemcami i Belgią i ostrzegła, że jeśli Europa nie porozumie się w sprawie uchodźców, to granice zamknie całkowicie.

Reklamy

Istnieje więc realna groźba, że zaledwie po 8 latach korzystania z tej wolności znowu usłyszymy na granicy: Paszport do kontroli, proszę! Please! Bitte!

Co nas czeka w Holandii teraz

Mimo że Holandia zaostrza kontrole graniczne to jednak będą one prowadzone w ograniczonym zakresie i według pewnych zasad. Podała je holenderska telewizja NOS. I tak na przykład podróżujący pociągiem z Holandii do Belgii będą mogli być w każdej chwili skontrolowani, ale kontrola może być przeprowadzona wyłącznie w pierwszych 30 minutach podróży licząc od przekroczenia granicy, albo do drugiej stacji od granicy. Kontrolujący mają również narzucony limit kontroli: maksimum dwa pociągi dziennie na danej trasie i maksimum 8 pociągów w ciągu dnia. A w samym pociągu kontrolerzy mogą skontrolować najwyżej dwa wagony.

Podobne ograniczenia dotyczą podróżujących samochodem czy autokarem. Lotne brygady nie zatrzymają samochodu na granicy, ale tuż za granicą mogą, pilotując pojazd, wjechać na pobliski parking i tam dokonać kontroli.

Reklamy

Jednak takie kontrole są możliwe maksymalnie do 20 km od granicy Holandii z Belgią czy z Niemcami, maksymalnie 90 godzin w miesiącu i najwyżej 6 godzin dziennie. Ograniczenia kontrolne dotyczą też podróży samolotem i statkiem.

Strefa Schengen powstała w 1985 roku. To wtedy Holandia, Niemcy, Francja, Belgia i Luksemburg podpisały pierwszy traktat w sprawie zniesienia kontroli na granicach. Nazwa strefy wywodzi się miejscowości w Luksemburgu, gdzie tę umowę podpisano. Później strefę Schengen rozszerzono o 22 kraje Unii Europejskiej plus Szwajcaria, Islandia, Norwegia i Liechtenstain. W strefie mieszka 400 milionów osób, które nie potrzebują wizy, aby podróżować po strefie. Do strefy nie należą Cypr, Rumunia, Bułgaria i Chorwacja.

źródło: NOS, nu.nl #Unia Europejska #kryzys uchodźczy