Międzynarodowa społeczność nie radzi sobie z konfliktem w Syrii. Choć wszyscy się zgadzają, że trzeba walczyć o pokój w tym państwie, to jednak są podzieleni w tym, jak go osiągnąć. Najwięcej emocji budzi prezydent Bashar al-Assad. Musi odejść, czy wręcz przeciwnie, powinien pozostać. Niektóre europejskie państwa oraz Rosja opowiadają się nawet za współpracą z dyktatorem, aby zwalczać radykalne ugrupowania muzułmańskie. Ale jak skuteczna jest ta strategia w zatrzymaniu masowego napływu uchodźców z tego kraju do Europy?

Interwencja jest konieczna

Ken Roth, dyrektor Human Right Watch wezwał miesiąc już temu międzynarodową społeczność do interwencji w Syrii.

Reklamy
Reklamy

Chodziło mu przede wszystkim o to, aby powstrzymać atakowanie cywilów przez reżim Bashara al Assada przy pomocy bomb beczkowych, zakazanych przez prawo międzynarodowe. 

Roth napisał w „New York Times”, że w przeciwnym wypadku radykalne grupy wykorzystywać będą trudną sytuację w Syrii i będą się wzmacniały. „Jeśli nie będzie interwencji, to umocnią się takie radykalne grupy jak Nusra Front czy Państwo Islamskie (ISIS). Oni rekrutują nowych członków i pokazują się, jako silna armia, która może obalić Assada”. 

Dwie strony tego samego medalu

Także holenderska telewizja NOS przekonuje, że uchodźcy z Syrii uciekają nie tylko z powodu barbarzyństwa bojowników Państwa Islamskiego, ale z powodu bomb beczkowych zrzucanych przez reżim Assada. Holenderski dziennikarz NOS Jan Eikelboom rozmawiał o problemie z uchodźcami z Syrii, których spotkał w południowej Turcji.

Reklamy

Według nich reżim Assada jest tak samo wielkim złem, jak i Państwo Islamskie. „ISIS i Assad to dwie strony tego samego medalu” – mówili uchodźcy do holenderskiego dziennikarza. Podkreślali, że Zachód może zatrzymać strumień uchodźców tylko wtedy, kiedy usunięty zostanie również Assad, nie tylko ISIS.

Najwięcej zabitych w Syrii to ofiary bomb beczkowych, które reżim Assada zrzuca w wielu miasteczkach i wsiach. Giną najczęściej cywile, ludzie będący w szkołach, biurach, czy w domach. W ten sposób 3 maja bomba trafiła w szkołę w Aleppo. Zginęło 13 dzieci, wielu uczniów zostało rannych. W szpitalu w miasteczku Kilis w południowej Turcji holenderski dziennikarz rozmawiał z ojcem jednego z rannych uczniów, który opowiedział o panice, jaka powstała po trafieniu przez bombę szkoły.

Z danych Syryjskiego Human Right Watch wynika, że większość ofiar ma na swoim sumieniu reżim Bashara al Assada. Według organizacji pomiędzy styczniem a lipcem tego roku z rąk wojska dowodzonego przez Assada zginęło 7894 osoby, a w tym samym czasie z rąk ISIS - 1131.

Reklamy

W Syrii do tej pory zginęło 260 tys. osób.

#Syria pogrążona jest w wojnie domowej od 2011 roku. Jeszcze rok temu mieszkało tu 23 miliony ludzi. Ponad połowa została przesiedlona, uciekła z kraju, zniknęła bez śladu lub została zabita. Wielu uciekło do sąsiednich państw, jak Turcja, Liban, Jordania. A teraz przez Bałkany próbują się dostać do Europy. Prezydent Assad kontroluje obecnie zaledwie 1/6 kraju. Największą część Syrii mają w swoich rękach dżihadyści z Państwa Islamskiego ISIS i grup bojowych i rebelianckich, jak Nustra Front i innych.

Źródło: NOS, New York Times #Islam #imigracja