Nasza młoda i bardzo zdolna pani Olga Malinkiewicz (ur. w 1982), naukowiec - fizyk,  stała się ogromnie cenioną badaczką, bizneswomen i promotorką polskiej myśli technicznej. Rozpoczęła studia w Warszawie na Wydziale Fizyki UW, a ukończyła je w Barcelonie. Potem podjęła pracę w Institute of Photonic Studies (ICFO), obecnie robi doktorat na Uniwersytecie w Walencji. Ma w sobie ogromną pasję naukowca poszukiwacza i wynalazcy. Zasłynęła zwłaszcza jako pomysłodawczyni metody wytwarzania nowych tanich i bardzo praktycznych ogniw słonecznych z zastosowaniem perowskitów.

Istota wynalazku

Perowskity stanowią chemiczne związki nieorganiczne, występujące w naturalnych skałach, a odkryte w XIX wieku przez rosyjskiego mineraloga Lwa Perowskiego.

Reklamy
Reklamy

Niedawno młoda pani fizyk odkryła, że perowskity stanowić mogą świetny materiał do produkcji ogniw słonecznych. Minerał ten można bowiem łatwo i niedrogo uzyskać w laboratorium. Sposób jego produkcji stał się też przedmiotem naukowego opracowania Olgi Malinkiewicz.

Na większości dotychczasowych ogniw fotowoltaicznych stosowany jest przede wszystkim krzem. Do jego obróbki niezbędna jest jednak wysoka temperatura rzędu około 1000 stopni C. Krzem jest także materiałem sztywnym, dość ciężkim, łamliwym, nie daje się nanosić na elastyczne materiały i zróżnicowane kształty powierzchni.

Perowskity, podobnie jak krzem, pochłaniają światło widzialne w taki sposób, że można odzyskiwać z nich energię elektryczną. Przy tym  dobrze rozpuszczają się w wielu rozpuszczalnikach. Daje to nieograniczone możliwości nanoszenia perowskwitów na różnorodne powierzchnie w formie sprayu, dodatku do farby lub innej.

Reklamy

Na żadnym etapie w tej technologii nie są wymagane wysokie temperatury. Nie trzeba także stosować grubych warstw materiału. Wystarczy warstwa perowskitów o grubości 200 – 300 nanometrów (czyli milionowych części milimetra, to jest 10 razy mniej niż krzemu) naniesiona na dowolne podłoże np. papier, plastik, tkaninę, piasek. Można nimi pokryć np. powierzchnię domu, ubrań albo urządzeń elektronicznych, umożliwiając im samoładowanie się.

Osiągnięcia, oceny, uznanie

Już w marcu 2014 roku Olga Malinkiewicz za swoje (ze wszech miar) energetyczne pomysły otrzymała główną nagrodę Komisji Europejskiej w prestiżowym konkursie naukowym Photonics 21. 

Komercjalizacją wynalazku zajęła się spółka o nazwie Saule Technologies, założona przez Olgę Milinkiewicz (50 % jej udziałów) wraz z dwoma innymi osobami (Piotrem Krychem i Arturem Kupczunasem po 25 % udziałów). Olga pełni w niej funkcje v-ce prezesa Zarządu ds. Technologii.

Od 2015 roku spółka Saule Technologies zdołała też uzyskać wsparcie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju NCBiR, które realizuje zadania polityki naukowej, naukowo-technicznej i innowacyjnej naszego państwa.

Reklamy

Swoje wsparcia dla innowacyjnych pomysłów wysoko wykwalifikowanej europejskiej Polki okazał także japoński inwestor Hideo Sawada, z którym 22 lipca br. w Japonii podpisano list intencyjny. W ostatnich dniach (10 września 2015 roku) uroczyście, przy udziale v-ce Premiera i Min. Gospodarki Janusza Piechocińskiego oraz przedstawiciela ambasady Japonii, podpisano umowę inwestycyjną na kwotę około 20 mln zł.

Oby stanowiło to dobry przykład, świetny wzór do naśladowania i początek dalszej fali pomyślnych wydarzeń naukowych oraz efektów gospodarczych. Chcielibyśmy, by żadne polskie wynalazki nie były niedoceniane, niefinansowane, gubione.

Źródło: naukawpolsce.pl, forbes.pl, wikipedia.pl #Unia Europejska #badania #energetyka