Zwolennicy przyjęcie do Polski uchodźców oraz przeciwnicy imigrantów z takich państw jak Syria i Erytrea,  demonstrowali w sobotę (12.09.2015) między innymi w Warszawie, Krakowie, Szczecinie, Gdańsku, Poznaniu, Białymstoku, Częstochowie. 

2 tysiące czy ponad 10?

Największa monifestacja odbyła się w Warszawie. W sobotę po południu zwolennicy i przeciwnicy przyjmowania do naszego kraju uchodźców z Afryki i Bliskiego Wchodu wyszli na ulicę stolicy. Władze miasta początkowo odmówiły udzielenia zezwolenia na zorganizowanie manifestacji przeciwników przyjmowania uchodźców, z obawy o niespokojny przebieg demonstracji. Później zdanie zmieniono o dopuszczono do obu zgromadzeń.

Reklamy
Reklamy

Demonstracja „Uchodźcy mile widziani” rozpoczęła się na Krakowskim Przedmieściu w okolicy pomnika Mikołaja Kopernika. Natomiast ci, którzy chcieli pokazać sprzeciw wobec muzułmańskich uchodźców, między innymi członkowie  z ONR, zebrali  się na placu Defilad. Celem ich marszu był plac Zamkowy.  

Propozycje Komisji Europejskiej zakładają, że do Polski ma trafić około 12 tysięcy osób. Są to ludzie, których zgodzilismy się przyjąć wcześniej, czyli 2659 osób  w ramach programu relokacji, zaproponowanego w maju tego roku, plus niecałe 10 tysięcy w ramach nowych propozycji. 

Czy uchodźcy będą się asymilować?

Coraz częściej słyszy się tezę, że wielokulturowość w Europie nie sprawdza się. Czy to prawda, czy jedynie mit mający zniechęcić ludzi do przyjmowania uchodźców? Przeciwnicy sprowadzania do Polski uchodźców uważają, że napływ cudzoziemców do naszego kraju, którzy w znakomitej większości to muzułmanie, to poważne zagrożenie dla naszej kultury, dla naszej chrześcijańskiej tożsamości. Przeciwnicy przyjęcia uchodźców przekonują, że przybysze nie będą asymilować się z polskim społeczeństwem.

Reklamy

Natomiast zwolennicy przyjęcia uchodźców są zdania, że wszelkie lęki i obawy przecowników imigracji to wynik niewiedzy i skostniałych stereotypów. Zwolennicy przyjęcie uciekinierów z Afryki i Bliskiego Wschodu argumentują,  że naszą powinnością jest solidarność z cierpiącymi w wyniku  wojny i innych zagrożeń występujących w państwach, z których ludzie uciekają.  

Spokojna głowa, wszyscy się zmieścimy!

Zwolennicy przyjęcia uchodźców próbowali przekonywać, że naszym moralnym obowiązkiem jest niesienie pomocy ludziom, którzy uciekają  przed wojną czy prześladowaniami. I nie ważna jest rasa uchodźców, nie ważna jest narodowość czy wyznanie. Na transparentach widniały hasła mówiące o tym, że nikt nie jest nielegalny.  Inne napisy mówiły o tym, że spokojna głowa, wszyscy się zmieścimy oraz że powinniśmy być solidarni z wszystkimi ludźmi. 

Podczas demonstracji zainicjowano akcję zbierania przyborów szkolnych dla dzieci uchodźców. Zbierano też śpiwory dla uchodźców z naszej zachodniej granicy i dla tych przebywających już w Berlinie.

Reklamy

Ważnym wydarzeniem było też zbieranie podpisów pod apelem do polskiech władz o jak najszybsze przyjęcie wszystkich potrzebujących pomocy uchodźców. 

Źródło PAP #emigracje #imigracja #kryzys uchodźczy