Kilka tysięcy uchodźców koczowało w obozach w tureckim mieście Edirne przy granicy z Grecją i Bułgarią. W piątek 18.09.2015 r. wznowili oni marsz do granicy z Grecją, który nie zakończył się sukcesem. Migranci zostali powstrzymani przez miejscową policję 14 km od przejścia granicznego w pobliskim Pazarkule - bramy na północ, do bogatych krajów!

Jak wszyscy uchodźcy z ostatniej fali zalewającej południową Europę, tak i ci migranci domagają się zezwolenia na przekroczenie granic oraz podróż do bogatych krajów północy. Tych kilka tysięcy chce przekroczyć granicę z Grecją, by następnie podróżować na pólnoc, do zamożniejszych krajów Unii Europejskiej.

Reklamy
Reklamy

Uchodźcy wybierają podróż lądem. Inna możliwa trasa jest niebezpieczna – to konieczność podróży przez morze na wyspy greckie.

 Są blisko, a jednak daleko...

 Uchodźcy mają problem z dotarciem do granicy. Uniemożliwiają im to władze tureckie. Migranci chcą dojść do przejść granicznych z Grecją i Bułgarią, jednak posterunki policji nie pozwalają Syryjczykom na wejście do miasta Edirne. Leży ono tylko 5 kilometrów od granicy z Grecją i 16 kilometrów od granicy bułgarskiej. Co robią więc w takiej sytuacji? Koczują na poboczach drogi. Oczekują pomocy i otrzymują ją - władze miasta dostarczają im koce i instalują toalety. Takie informacje przekazuje gubernator Edirne, którego cytuje dziennik "Milliyet".

 Uchodźcy koczują w Turcji

Uchodźcy koczowali już w Turcji od jakiegoś czasu. W piątek tureckie władze zezwoliły Syryjczykom na wznowienie marszu, jednak nie na długo.

Reklamy

Uchodźcy znowu zostali zatrzymani, tym razem w miejscu, skąd do przejścia granicznego Pazarkule jest naprawdę blisko, bo około 14 kilometrów. Jak zaznaczył gubernator Dursun Ali Sahin, władze nie mają zamiaru przepuścić migrantów przez granicę. Chodzi o uzyskanie "zaproszenia" od innego kraju. W innej sytuacji  przejścia dla migrantów nie ma.

 2 miliony uchodźców...

Jaki los czeka tysiące uchodźców, którzy znaleźli się w tej trudnej sytuacji? Otóż miejscowe władze starają się namówić ich do pobytu w obozach, które rząd zorganizował na południu Turcji.  Przebywa w nich już około 200 tysięcy osób. Całą rzesze uchodźców szacuje się na  niemal 2 miliony.

Źródło: PAP #emigracje #imigracja #kryzys uchodźczy