Spokojnie, nie będzie to artykuł o islamskim wydaniu szwedzkiej Kamasutry. Celowo użyłem słowa gwałt jako określenie siłowego wymuszenia, ponieważ sytuacja w Szwecji może wnieść głos w dyskusji na temat imigrantów. Tak jak pisałem w swoim felietonie, żaden ze mnie ksenofob i rasista, a także wiem, co to znaczy być imigrantem ekonomicznym, bo nim jestem. W przeciwieństwie jednak do zauważalnych wśród imigrantów na Zachodzie Europy tendencji, w wolnym czasie nie trudnię się przekraczaniem kolejnych paragrafów kodeksu karnego ani też nie zmuszam poznaniaków, aby na Wigilię zamiast makiełek jedli kutię.

Różany dwór?!

Po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego podczas debaty na temat imigrantów echem po mainstreamowych mediach rozszedł się wpis na Twitterze, zamieszczony przez Ambasadę Szwedzką w Warszawie.

Reklamy
Reklamy

Postawa Ambasady jest zrozumiała – który kraj przyznałby się, że ma problemy z imigrantami, zwłaszcza w erze politycznej poprawności, źle rozumianej tolerancji oraz marszu imigrantów ekonomicznych przez Europę?

Niestety, fakty są inne. Szwedzka policja podaje, że na terenie Szwecji występuje 55 stref wykluczenia, gdzie obowiązuje  prawo szariatu, a media określają je eufemistycznie „no-go zone”. Jedną z nich jest położona w centrum Malmö dzielnica Rosengård – dosłownie „Różany Dwór”. Wielkopłytowe osiedle, w tzw. gierkowskim stylu, powstało w latach 60-tych. Wraz z napływem imigrantów, rozpoczęła się wyprowadzka rodowitych Szwedów.

Reklamy

Obecnie Rosengård jest przykładem śmierci projektu multi kulti a także strefy wykluczenia społecznego, przy czym należy wspomnieć, że wychowywał się tu Zlatan Ibrahimović.

 

Jest to arena starć pomiędzy policją a młodzieżą i gangami (86% mieszkańców to imigranci), a na ataki agresji i przemoc narażone są także karetki pogotowia i straż pożarna! W 2008 r.wybuchły tu olbrzymie zamieszki, które skończyły się, kiedy do Malmö przyjechały ze wsparciem siły policji z Göteborga i Sztokholmu. Dlaczego szwedzkie media milczą?

Rosengård jest przytaczany też w debacie na temat islamizacji Norwegii. Jak podaje Verdens Gang Nett, Siv Jensen z partii FRP podczas owej debaty przytaczała właśnie Rosengård jako obszar, gdzie nie obowiązuje szwedzkie prawo, a policja nie jest w stanie go kontrolować. W odpowiedzi szef policji w Malmö stwierdził, że to kłamstwo. W jego opinii policja panuje nad sytuacją w całym Malmö, a Rosengård wykorzystuje się do siania negatywnych emocji.

Ingrid z krainy Oz

Prawda jest taka, że każdy w Szwecji, kto postanawia skrytykować nieudolną politykę multi kulti, podlega z automatu ostracyzmowi mediów jako rasista, ksenofob i nazista.

Reklamy

Wiąże się to później z utratą pracy czy nawet odebraniem dzieci. Otwarcie zaczęła mówić o tym szwedzka dziennikarka, szefowa „Dispatch International” Ingrid Carlqvist, która ma dość  Nowej Szwecji.

Mówi o sobie, że jest Szwedką, mieszkającą w Absurdystanie. Porównuje siebie do Dorotki z „Czarnoksiężnika z krainy Oz”. Chciałaby wrócić do Szwecji – kraju niegdyś bezpiecznego i postępowego, ale na swej drodze spotyka „strachy na wróble bez rozumu, tchórzliwe lwy i blaszanych drwali bez serca”. W rządzonej od dawna przez socjaldemokratów Szwecji w 1965 r. premierem został Olof Palme, który stwierdził, że homogeniczne społeczeństwo szwedzkie jest czymś złym, otworzył więc granice, aby Szwecję wzbogacić kulturowo. Po upływie kilku dekad, doszło do marginalizacji szwedzkiej kultury jako czegoś anachronicznego, w szpitalach musi być uzbrojona policja, a Szwedki gwałcone są na potęgę - #Szwecja ma największy wskaźnik gwałtów w Europie ( 53/100 tys. ludzi) i drugi na świecie za Lesotho (92/100 tys.)

Tymczasem szwedzka telewizja SVT podaje, że starający się o azyl Mohammad Khaled jest oburzony, że trafił do położonego na odludziu ośrodka azylantów. Wraz ze współpasażerami autobusu zagroził głodówką, ponieważ przyjechał do Szwecji, kraju wolnego, aby móc się uczyć i żyć w godnych warunkach. Czym są wobec tego problemy Szwedów?

Źródło: Dispatch International, VG, svt.se, Wikipedia #Islam #imigracja