Poseł z ramienia Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa Mike Hookem zamieścił alarmujący wpis na swoim koncie na Twitterze: "Przed chwilą migranci zgromadzeni w Dunkierce grozili mi bronią palną". Natychmiast odezwał się cały chór głosów dowodzących, że poseł Hookem fantazjuje nie mniej niż Mark Twain w powieści o przygodach Huckleberry Finna. Ich zdaniem wieści jakoby ludy islamu i ludy Afryki, gromadzące się u wejścia do tunelu łączącego Anglię z Normandią mogły być uzbrojone w coś prócz rozpaczy i nadziei, są mocno przesadzone. Rozmaite reportaże, zamieszczane na YouTube, a ukazujące nieszczęśliwych uchodźców, nad którymi należy się litować, wciąż jeszcze mają po około sto tysięcy odsłon.

Reklamy
Reklamy

 

Propaganda ustępuje miejsca powszechnemu zaniepokojeniu

 

Uparcie podtrzymywane twierdzenia, że wszyscy ci ludzie tylko chcą mieć lepiej, a jeśli wpuści się ich do kraju oraz pozwoli legalnie podjąć pracę, to wszystkim innym też będzie lepiej... No cóż, raczej nie potwierdziły się w życiu krajów Europy Zachodniej. Również założenie, że przyjeżdżają aby ciężko pracować, bardzo często nie wiedząc do czego służy papier toaletowy lub śrubokręt... Wydaje się naprawdę mocno naciągane. Co się zatem naprawdę kryje za ich ogromnym napływem? Trudno to określić ze stuprocentową pewnością, ale na pewno są powody do zaniepokojenia. Brytyjska opinia publiczna domaga się położenia kresu już zupełnie niekontrolowanej i nieograniczonej imigracji na #Wyspy Brytyjskie z tego kierunku.

Reklamy

W przeciwnym wypadku może się spełnić ponure proroctwo polityczne na temat zagłady narodu brytyjskiego przez ludzi innych cywilizacji.

 

Sondaż przeprowadzony przez internetowy ośrodek badania opinii publicznej YouGov wykazał, że 67 procent obywateli brytyjskich opowiada się za wysłaniem wojskowego korpusu ekspedycyjnego na drugą stronę Eurotunelu. Jednoznacznie przeciwnych takiemu rozwiązaniu jest 19 procent. Jak dowodzą wyniki tego samego sondażu brytyjskie społeczeństwo obarcza winą za całą sytuację władze francuskie. Włosi i Grecy, pod naciskiem Komisji Europejskiej oraz ideologii tak zwanej politycznej poprawności, bezwarunkowo wpuszczają wszystkich tych ludzi do Europy. Chcąc pozbyć się związanych z nimi kłopotów ułatwiają im wyjazd do Francji. Władze francuskie ze swej strony... Mówił o tym w swojej wypowiedzi dla telewizji BBC 29 lipca Nigel Farage. Dodał też, że Wielka Brytania powinna jak najszybciej zażądać od swoich europejskich partnerów zaprzestania całej tej polityki. Jeśli okażą się głusi na głos zdrowego rozsądku należy przeprowadzić referendum w sprawie wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej (brexitu).

Reklamy

M. in. w celu odzyskania pełnej, suwerennej kontroli nad granicami państwa.

 

Cameron porównany do Hitlera, a nowy Hitler może skorzystać z okazji

 

Po upływie już prawie dwóch tygodni nie milkną echa wypowiedzi premiera rządu Jej Królewskiej Mości, który określił ludzi wdzierających się do wielkich ciężarówek jako "szarańczę". Trzeba naprawdę mocno się wysilać, aby dotrzeć do oryginału wśród powodzi potępiających go za to komentarzy. W tym z ust hierarchów Kościoła Anglii, w którym wypróbowano już wszystkie możliwe superpostępowe pomysły. Ze skutkiem w postaci masowego głosowania nogami wiernych i księży, przechodzących na katolicyzm i prawosławie.

 

Mimo całej tej, coraz większej i gorętszej dyskusji jest jednak coś, o czym się nie wspomina. Być może jest to zbyt straszne i zbyt prawdopodobne tak dla lewicy jak prawicy, aby wypowiedzieć to na głos. Otóż samozwańczy kalif al-Baghdadi byłby głupi, gdyby nie skorzystał ze wspaniałej okazji do przerzucenia na Wyspy Brytyjskie tysięcy fanatycznych zwolenników wojującego islamu. Zapewne przywódcy Al-Kaidy i talibowie wpadli na podobny pomysł. Cóż za wspaniała okazja do wyrównania rachunków z najbliższym sojusznikiem głównego przeciwnika szalejącego islamizmu! Sytuacja polityczna na linii Londyn-Bruksela oraz wokół tzw. uchodżców śródziemnomorskich jest niczym węzeł gordyjski. Czyj miecz go przetnie? #emigracje #Wielka polityka