W czasie gdy Prezydent Białorusi zdecydował się niedawno na ułaskawienie sześciu więźniów politycznych, to Północnokaukaski Okręgowy Sąd Wojskowy w Rostowie nad Donem nie znalazł „okoliczności łagodzących” dla ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa i skazał go aż na 20 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

"Reżyser - terrorysta"

Aresztowany w maju ubiegłego roku przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa Ołeh Sencow został oskarżony między innymi o przynależność do zakazanego w Rosji Prawego Sektora, czyli radykalnego ugrupowania ukraińskich nacjonalistów. Zarzucono mu organizowanie zamachów terrorystycznych na Krymie, który przyłączono właśnie do terytorium Rosji, oraz przechowywanie broni, amunicji i materiałów wybuchowych.

Reklamy
Reklamy

W akcie oskarżenia prokurator Olga Tkaczenko zarzucała reżyserowi stworzenie na Krymie podziemia terrorystycznego, które miało na celu odzyskanie półwyspu przez Ukrainę. Skazanemu razem z Sancowem działaczowi społecznemu Ołeksandrowi Kolczence postawiła ona z kolei zarzut podpalenie drzwi biura kierowanej przez prezydenta Władimira Putina i premiera Dmitrija Miedwiediewa partii Jedna #Rosja w Symferopolu. Obu skazano odpowiednio na 20 i 10 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej. Organizacja zajmująca się obroną praw człowieka, Memoriał, uznała ich natomiast za więźniów politycznych.

Skazany mimo apeli

W Polsce o sprawie aresztowania pochodzącego z Krymu 39-letniego reżysera stała się publiczna w marcu br. podczas gali wręczenia polskich nagród filmowych Orły, kiedy to obecni w Teatrze Polskim w Warszawie podnieśli żółte kartki z napisem „Jestem Ołeh Sencow”.

Reklamy

Inicjatorem tej manifestacji wsparcia dla autora m.in. filmu „Gamer” była Polska Akademia Filmowa. W sierpniu PAF wystosowała do rosyjskich władz apel o uwolnienie reżysera. Podpisało go ponad 200 twórców, wśród nich Agnieszka Holland, Daniel Olbrychski, Krzysztof Zanussi, Anna Nehrebecka i Michał Urbaniak. Poparli oni tym samym wcześniejsze wystąpienie do Władimira Putina Europejskiej Akademii Filmowej podpisane m.in. przez Wima Wendersa i Mike’a Downeya. Niestety sąd rozstrzygający w tej sprawie 25 sierpnia 2015 roku pozostał głuchy na te protesty oraz wniosek adwokata reżysera i skazał go aż na 20 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

Źródło: pap.pl #Europa Wschodnia #Ukraina