Informację o ich uwolnieniu podała oficjalna agencja prasowa Białorusi BiełTA. Mikałaj Statkiewicz był więziony od 19 grudnia 2010 roku, kiedy to został zatrzymany w Mińsku w chwili próby opuszczenia miejsca demonstracji zorganizowanej przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich w Republice Białorusi. Statkiewicz był w nich kontrkandydatem Łukaszenki i jednym z siedmiu kandydatów białoruskiej opozycji.

Aresztowany pod zarzutem organizacji zamieszek

59-letni dziś Mikałaj Statkiewicz w momencie aresztowania przez policję stał na czele opozycyjnej Białoruskiej Socjaldemokratycznej Partii Hramada. Według oficjalnych wyników w wyborach w 2010 roku uzyskał jednoprocentowe poparcie wyborców.

Reklamy
Reklamy

W maju następnego roku Mikałaj Statkiewicz został skazany przez miński sąd na 6 lat kolonii karnej za "organizację masowych zamieszek 19 grudnia 2010 roku". Represje dotknęły też jego współpracowników, m.in. szefa sztabu wyborczego, Siarhieja Marcalou, który został zatrzymany w pociągu relacji Mińsk-Warszawa, którym udawał się na audycję do nadającej z Polski białoruskojęzycznej stacji Biełsat TV. Międzynarodowe organizacje zajmujące się prawami człowieka, a także USA i Unia Europejska, uznały Statkiewicza za więźnia politycznego.

Wyjdzie jak bohater

Już na początku sierpnia bieżącego roku Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka wspominał, iż "ze względów humanitarnych" jest skłonny jeszcze przed zaplanowanymi na październik wyborami prezydenckimi uwolnić więzionych opozycjonistów, w tym Statkiewicza, który w maju trafił z kolonii karnej do więzienia, co jest równoznaczne z zaostrzeniem warunków odbywania kary.

Reklamy

W opinii kierownictwa kolonii karnej nie podporządkowywał się on jego żądaniom i łamał wewnętrzny regulamin. W więzieniu Mikałaj Statkiewicz miał przebywać do grudnia przyszłego roku. Łukaszenka liczył, że jego były rywal w wyborach poprosi urzędującego prezydenta o ułaskawienie, jednak do tego nie doszło. Ponadto w jednej ze swoich wypowiedzi ironizował, że Statkiewicz chce wyjść z więzienia jak bohater.

Agencje informujące o uwolnieniu opozycjonistów podkreślają, że łaskawość prezydenta Łukaszenki to wynik ultimatum postawionego mu przez USA i UE w zamian za poprawienie relacji Zachodu z Białorusią.

Źródło: pap.pl #Unia Europejska #Europa Wschodnia #Władimir Putin