Macedonia - kraj wchodzący niegdyś w skład Jugosławii, ma wiele mniejszości narodowych, z którymi przez pokolenia nie było poważnych kłopotów. Wyjątek stanowią Albańczycy, zamieszkali w północnej części tego kraju. Przemieszani tam do końca XX wieku z ludnością słowiańską w roku 2000 rozpętali wojnę partyzancko-terrorystyczną. Armia macedońska, wsparta dostawami broni i amunicji z Rosji, zdołała odeprzeć ten atak. Mimo to macedońska ludność cywilna do dzisiaj nie powróciła na te tereny. Wojsko i policja nie są w stanie zapewnić jej tam bezpieczeństwa. W bieżącym roku doszło do nowej serii ataków na komisariaty i strażnice graniczne. Zaledwie dwumilionowy naród i jego państwo są poważnie osłabione, a nowy cios może zachwiać podstawami ich egzystencji.

Reklamy
Reklamy

Przechodzą przez granicę jak chcą - niszczą pola i uprawy

Zdanie premiera Camerona, który porównał wędrówkę ludów islamu i Afryki do Europy do chmar szarańczy, zostało właśnie potwierdzone przez wydarzenia na pograniczu grecko-macedońskim. Uchodźcy oraz amatorzy łatwiejszego życia, pragnący dostać się do Niemiec i Austrii, od kilku dni tłumnie nielegalnie przekraczali granicę od strony Tessalii. Po około trzy tysiące dziennie, wskutek czego zabrakło dla nich miejsc w pociągach. Skończyły się również pieniądze z rezerwy budżetowej, przeznaczane na doraźne dostawy żywności i napojów. Coraz liczniejsze tłumy koczują na polach, ogałacając je z warzyw. Podobny los spotkał sady.

Macedończycy zaczęli się bronić

W czwartek rząd macedoński wprowadził stan wyjątkowy. Na południową granicę skierowano oddziały wojska w oporządzeniu policji szturmowej.

Reklamy

Żołnierze, rozpylając gaz łzawiący i odpychając tarczami zmusili tłum około trzech i pół tysiąca ludzi do odwrotu na grecką stronę granicy. W obronie "migrantów" wystąpiła Amnestia Międzynarodowa, oskarżając Macedończyków o ich zmaltretowanie. Upomniały się o nich również rządy w Londynie i Paryżu, nie bacząc na sytuację wokół Eurotunelu. Na dodatek Francja wyłącznie wskutek szczęśliwego zbiegu okoliczności uniknęła wczoraj kolejnej islamistycznej rzezi swoich obywateli. Ciężko uzbrojony terrorysta został pobity i obezwładniony w pociągu przez trzech pasażerów pociągu – żołnierzy amerykańskich. Zdążył oddać tylko jeden wystrzał i tylko raz zamachnąć się nożem, a miał przy sobie niewielki arsenał. Jaki rząd taka policja... To zdanie potwierdza się bez przerwy.

Zbiorowe szaleństwo politycznych samobójców Europy

Tego, że w ogóle doszło do obecnego śmiertelnego zagrożenia naszego kontynentu nie da się wytłumaczyć inaczej jak przejęciem steru rządów przez zwolenników ideologii lewackiej. Ludzie tego pokroju postarali się zagarnąć również rząd dusz, opanowując większość wyznań chrześcijańskich.

Reklamy

Na tym tle Kościół Prawosławny, od Rosji po Macedonię jest dla nich solą w oku, a jego wyznawcy wrogiem ideologicznym. Jeśli zostaną rozdeptani będzie bliżej do nowego, wspaniałego świata zaprojektowanego przez Marcusego. Przy okazji wspierają wielką politykę amerykańską, ktora nie życzy sobie rosyjskiego gazociągu, prowadzącego przez Turcję, Grecję, Macedonię i Serbię.

 

Zaślepieni pewnością własnych racji nie chcą dostrzec, że torują drogę do starego, okropnego świata. Będzie nim rządzić prawo szariatu, wykładane w najbardziej ortodoksyjny sposób. Każdy kolejny dzień, w którym kierują głównymi państwami europejskimi, zbliża je do przyszłości z najdroższą energią i paliwem na świecie oraz z milionami nieproszonych gości na utrzymaniu podatników. Gości żądających wielożeństwa, a także małżeństw z małymi dziewczynkami. Skoro potrzeby "kochających inaczej" w tej mierze zostały zaspokojone... Ten atak na instytucję małżeństwa i zwyczajnej rodziny, które przejęliśmy od starożytnych Greków i Rzymian to kolejny przejaw rządów lewactwa. Na dodatek zaś w warunkach wzbierającego zamętu, do którego dopuścili ludzie udający chadeków, konserwatystów, liberałów itd. niewykonalne będzie skuteczne udzielanie pomocy prawdziwym uchodźcom wojennym. #Islam #emigracje #Wielka polityka